wtorek, 23 kwietnia 2019

Nasz patronat: "Marzenie" (Wydawnictwo Alegoria)

Lubię książki, które przekazują istotne wartości i mówią o sprawach ważnych. Tak naprawdę szukając lektur dla siebie, wybieram tylko takie. Literackie wybory Tosi są na razie bardzo różne, a ja w to nie ingeruję. Czytanie ma sprawiać jej przyjemność, więc sama musi decydować o tym, co czyta. Na szczęście literatura dziecięca postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko i książki, które tworzą jej twórcy traktują o sprawach niezwykle ważnych.


Taką książką jest Marzenie Anny Paszkiewicz. Rzecz dzieje się na łące, a główną bohaterką jest mała pajęczyca Miłka. Na tle innych pająków wyróżnia się tym, że zamiast tkać piękne sieci, marzy o malowaniu obrazów. Na przeszkodzie stoi jedna rzecz. Nie, nie rodzice, nie otoczenie. Miłka ma inny problem. Ma tylko trzy nogi, na dodatek umiejscowione w taki sposób, że pajęczyca nie może utrzymać w nich pędzla. Pewnego dnia wydarzy się jednak coś, co przekona Miłkę o tym, że tak naprawdę jedynym ograniczeniem jest tylko jej głowa. Skoro jednonogi ślimak może zapisać się na kurs tańca, dżdżownica latać na liściach, a motyl tworzyć mapy nocnego nieba, to rzeczy niemożliwych naprawdę nie ma! Wystarczy tylko ruszyć głową i wymyślić sposób na obejście ograniczeń, które narzuciła nam natura. Co wymyśli Miłka? Na pewno będzie zaskoczeni, a jednocześnie pełni podziwu dla pomysłowości pajączki.




Mądre historie zawsze są w cenie. Takie jak ta uczą dzieci, że nie można się poddawać, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście, że o marzenia trzeba walczyć. Uczą je jeszcze czegoś. Tego, że bardzo się od siebie różnimy, ale nikt z nas nie jest gorszy. I ani o sobie, ani o innych nie możemy myśleć źle. To bardzo ważne przesłanie, zwłaszcza dla naszych dzieci (choć i nam przypomnienie tej prostej prawdy się przyda). Dziś oceniamy wszystkich pod kątem ich umiejętności i przydatności do robienia różnorodnych rzeczy. Ci, którzy umieją mniej albo gorzej radzą sobie z niektórymi rzeczami, często bywają odrzucani przez rówieśników. Mam nadzieję, że po przeczytaniu Marzenia wiele osób zmieni swoje zachowanie i tych pozornie "innych" zacznie traktować całkowicie zwyczajnie.




Marzenie to bardzo piękna i mądra książka. Niedługie opowiadanie Anny Paszkiewicz ma wielką moc, a baśniowe ilustracje Aleksandry Jamrożkiewicz sprawiają, że czyta się je jeszcze przyjemniej. Dzieciom i rodzicom. Bo to lektura dla całych rodzin i nie tylko. Warto przeczytać tę książkę grupom przedszkolnym i uczniom klas wczesnoszkolnych. Niech uczą się z niej tolerancji i tego, że nie ma marzeń, których nie można spełnić!


Marzenie
Anna Paszkiewicz
ilustracje Aleksandra Jamrożkiewicz 
Wydawnictwo Alegoria 2019





8 komentarzy:

  1. Książeczka, która może pomóc budować poczucie własnej wartości u dziecka, a to zawsze cenne.

    OdpowiedzUsuń
  2. To musi być piękna książeczka, a marzenia są do spełnienia i właśnie ogranicza je tylko nasza głowa. Trzeba wyjść im na przeciw, troszkę dopomóc a się na pewno spełnią.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książka dla najmłodszych :) a nawet starsi coś znajdą dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda świetnie, te ilustracje są piękne. Na pewno po nią sięgniemy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto uczyć dzieci, że marzenia rzeczywiście można spełnić.

    OdpowiedzUsuń
  6. podoba mi się przesłanie tej książki. Chętnie bym ją zobaczyła na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jedno jest pewne - książka jak "Marzenie" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo cjekawa, jaki będzie finał tej historii! Masz rację, że teraz panuje trend polegający na wielozadaniowości, wszechstronności i byciu dobrym "we wszystkim". Takie książeczki pokazują, że wcale nie trzeba być ideałem, by przełamać własne słabości.

    OdpowiedzUsuń