piątek, 13 kwietnia 2018

"Biuro detektywistyczne Dziurka od klucza" (Wydawnictwo Literatura)

Dobry detektyw powinien być niemal niewidzialny. Musi umieć się dobrze kamuflować, powinien również potrafić zadawać dobre pytania, z których jak najwięcej się dowie. Doskonale zdają sobie z tego sprawę Julek i Mikołaj. Chłopcy, szukając dla siebie jakiegoś ciekawego zajęcia, wpadli na pomysł założenia biura detektywistycznego. Nazwali je Dziurka od klucza, "zatrudnili" babcię w roli asystentki, przystosowali pokój na potrzeby przyjmowania potencjalnych klientów i czekali na pierwsze zlecenie.


Zanim jednak pierwsza osoba przekroczyła próg biura detektywistycznego Dziurka od klucza, chłopcy sami znaleźli sprawę do rozwiązania. Ich uwagę zwrócił nieznany mężczyzna, który od jakiegoś czasu odwiedza jedną z ich sąsiadek. Sprawa wydaje się dziwna, bo Mikołaj widuje go rano, a Julek popołudniu. Mężczyzna popołudniu. Raz wchodzi do mieszkania sąsiadki na pięć minut, żeby po kilku godzinach wrócić z ciastkami. Kim jest? Tego dowiadują się od babci, która z sąsiadką się przyjaźni. Tajemniczy mężczyzna jest jej wnukiem, kiedyś studiował na ASP, ale podobno studenci i profesorowie zazdrościli mu talentu i studiów nie skończył. Teraz codziennie odwiedza babcię, spędza z nią czas, zachwyca się zgromadzonymi w jej domu obrazami i fotografiami. Chłopcom jego wizyty wydają się jednak bardzo podejrzane, dlatego zaczynają go śledzić i odkrywają prawdziwe powody częstych odwiedzin...
Po rozwiązaniu tej zagadki są gotowi na kolejne zadania. Wtedy w drzwiach ich biura staje Olek i oznajmia, że jego rodzina została okradziona! Chłopcy muszą im pomóc znaleźć złodzieja. Pomogą również odkryć, kto próbował napaść na ich koleżankę ze szkoły. Jedna ze spraw, którym się poświęcą będzie dotyczyła nawet ich klasy... Jak widać przygoda czeka na młodych detektywów (a dzięki temu także na czytelników) na każdym kroku (i każdej stronie).



Książka Renaty Piątkowskiej składa się z sześciu rozdziałów. Każdy z nich opowiada inną historię i jest zamkniętą całością. Wszystkie poprzedzone są mapką przedstawiającą miejsca, w których toczy się akcja. Historie nie są ze sobą powiązane, więc czytanie tej książki rozłożyć można na kilka wieczorów. Rodzice mogą czytać je dzieciom, a te, które potrafią czytać mogą spróbować zmierzyć się z tą książką sami. Duża, wyraźna czcionka, mnóstwo kolorowych ilustracji autorstwa Joanny Kłos i ciekawa historie na pewno ułatwią lekturę. Opowieści są interesujące, pojawia się w nich sporo wątków, nie ma się jednak czego obawiać. Nikt na pewno się w tych historiach nie pogubi. Ba! Dzieci razem z nimi będą demaskować przestępców i dochodzić do rozwiązania. Lektura tej książki na pewno sprawi im przyjemność, bo Biuro detektywistyczne Dziurka od klucza jest znakomicie napisana. Moim zdaniem jest to doskonała propozycja dla dzieci, które za czytaniem nie przepadają. Przygody Mikołaja i Julka spodobają się im na pewno. Tym, którzy czytać lubią oczywiście również!




Biuro detektywistyczne Dziurka od klucza
Renata Piątkowska 
ilustracje Joanna Kłos
Wydawnictwo Literatura, 2018
wiek 7+

 

15 komentarzy:

  1. Ale u Was wysyp świetnych książek w tej tematyce! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój Oliś byłby zachwycony tą propozycją!

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze poszukac tego tytułu, na pewno się mojej Izce spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O książeczka dla mojego syka, chodzi o tematykę, często jak piszę teksty dla gazet to młody siedzi obok i się bawi. Łatwiej mi się skupić na pracy jak mówię głośno, problem tylko, że robię dużo reportaży kryminalnych. Powoli muszę zacząć się pilnować i wprowadzić cenzurę. Książeczki są super

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna propozycja dla dzieciaczków ! Moja Maja jeszcze trochę za malutka niestety

    OdpowiedzUsuń
  6. Detektywistyczne książki są u nas teraz na topie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przygoda , przygoda, fajne są książki dla dzieci :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna książka :) Z chęcią kupię na komunie w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jabardzo lubię takie klimaty, ale syn póki co niestety się nie interesuje...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja syna próbyje zarazić Bahdajem. Ta książka również w tematyce detektywistycznej. Myśl, że by mu się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Będąc dzieckiem bardzo lubiłam podobne historie. Może z czasem i synów zarażę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój synek lubi takie historie z zagadkami

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna pozycja. Uwielbiam Książki z Literatury :)

    OdpowiedzUsuń