poniedziałek, 5 czerwca 2017

Dwie odważne dziewczynki! "Podniebny jednorożec" (Wydawnictwo Zielona Sowa)

Pierwsza część serii "Magiczni przyjaciele" (KLIK) zachwycił Tosię tak bardzo, że po jej przeczytaniu codziennie pytała mnie,czy ukazała się już zapowiedziana w Burzowym smoku książka o jednorożcu. Długo musiałam mówić, że nie, aż w końcu z Warszawskich Targów książki przywiozłam Podniebnego jednorożca.


Na początku Tosia była trochę zawiedziona, bo liczyła, że Ula, bohaterka pierwszej książki będzie również bohaterką drugiego tomu. Okazało się jednak, że w Podniebnym jednorożcu pojawia się inna dziewczynka. Ma na imię Maja. Ona i jej rodzina są członkami Grupy Teatralnej Pana Inigo.

Żeglowali po jeziorach i rzekach całego królestwa
i zatrzymywali się w każdym mieście, aby dać przedstawienie.

Maja uwielbiała występować, ale na najbliższe przedstawienie czekała szczególnie niecierpliwie. To w jego trakcie miała zaprezentować zupełnie nowy taniec w turkusowej sukni. Zanim jednak Maja wystąpi przed publicznością musi wypełnić bardzo ważną misję - uwolnić małego jednorożca, który został uwięziony przez sir Kwaśniaka. 
Znany czytelnikom z pierwszego tomu rycerz nie ma żadnych skrupułów. Jego celem jest wyłapanie wszystkich magicznych stworzeń żyjących w królestwie. Dopiero, co uciekł mu, uratowany przez Ulę Chmurzynek. Sir Kwaśniak nie pozwoli, żeby ta sytuacja się powtórzyła. Teraz jego celem są jednorożce. Udaje mu się schwytać najmniejszego przedstawiciela stada Koniczynka. Uwięzione zwierzę ma przyciągnąć swoich braci, których rycerz będzie mógł złapać i również uwięzić. Ale nie będzie to takie łatwe, bo oprócz Mai do akcji wkracza znana z pierwszego tomu dzielna Ula, której towarzyszy Wietrzynek. Obie dziewczynki są posiadaczkami kamieni, które umożliwiają im porozumiewanie się ze zwierzętami. Ale czy to wystarczy do powstrzymania sir Kwaśniaka? Dziewczynki mają mało czasu, będą musiały wykazać się bystrością umysłu, odwagą i niezwykłym sprytem. Czy im się uda? Oczywiście, że tak, ale to nie będzie jeszcze koniec ich przygód!

Tosi bardzo spodobała się seria "Magiczni przyjaciele". Nie skłamię, jeśli powiem, że pierwszym pytaniem, jakie zadała mi po wzięciu tej książki w ręce było, kiedy ukaże się następny tom i o jakim zwierzęciu będzie opowiadać. Odpowiadam, więc i Wam, na pierwsze pytanie odpowiedzi nie znam, ale wiem, że poświęcony będzie feniksowi. Czekamy na nią niecierpliwie, bo Podniebny jednorożec tylko zaostrzył nasze apetyty. Ja podchodziłam do tej serii bardzo sceptycznie, nie wiedziałam, czy spodoba się Tosi, a i mnie wydawała się niezbyt atrakcyjna. Myliłam się. Książki są fantastyczne i to nie tylko dlatego, że opowiadają o fantastycznych stworzeniach. Przede wszystkim opowiadają o pięknej przyjaźni między głównymi bohaterami. Pokazują również wspaniałe, odważne i mądre dziewczynki, które mogą stać się wzorem dla swoich rówieśniczek. Bohaterki z krwi i kości, które czasem się boją, czasem nie wiedzą, co zrobić i jak się w danej sytuacji zachować. Tosia bardzo polubiła najpierw Ulę, a teraz Maję. Szybko się z nimi zidentyfikowała i często w codziennych rozmowach o nich opowiada. Coś czuję, że chętnie wkroczyłaby do świata wykreowanego przez Paulę Harrison i razem z nimi ratowała magiczne zwierzęta.





 Podniebny jednorożec
Paula Harrison
ilustracje Sophy Williams
tłumaczenie Marta Mortka
Wydawnictwo Zielona Sowa, 2017
Wiek 6+


10 komentarzy:

  1. Nie znamy tej serii, a jednorożce cieszą się u nas dużą popularnością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubimy te książki :) Młoda chętnie już czyta je sama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosia pewnie też niedługo będzie;)

      Usuń
  3. U nas raczej by nie przypadła do gustu, bo syn jest zainteresowany typowo "męskimi" tematami ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomniały mi się czasy mojego dzieciństwa kiedy to fiksowałam na punkcie kucyków, jednorożców, itp :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda z nas miała taki etap w życiu:)

      Usuń
  5. U nas już faza jednorożców minęła ale podpowiem bratowej co może sie jej córce spodobać

    OdpowiedzUsuń