niedziela, 9 kwietnia 2017

"Świerszczyk" w odsłonie wielkanocnej

W nasze ręce trafił kolejny numer dwutygodnika Świerszczyk. Numer jest bardzo wyjątkowy, bo poświęcony nadchodzącym świętom. W tym roku do naszej biblioteczki nie trafiła żadna nowa książka o tematyce wielkanocnej (podpieramy się tymi, które czytałyśmy już wcześniej, jakie to były książki, możecie przeczytać tutaj), więc wprowadzamy się w świąteczny klimat z pomocą naszego ulubionego magazynu.


Na pierwszy ogień poszedł "Uśmiech numeru". Tosia uwielbia, kiedy czytam jej znajdujące się tam dowcipy. Choć śmiem podejrzewać, że większości z nich nie rozumie, ale co tam. Czytamy i tak! Ale nie tylko dowcipy, czytamy również wiersze Małgorzaty Strzałkowskiej i opowiadania Melanii Kapelusz, tu razem z Bajetanem Hopsem zastanawiamy się, czym jest tradycja i, czy warto ją kultywować. Szyfrant Klusek potrzebuje pomocy czytelników przy odczytaniu wiadomości, którą znalazł w słoiku. Bohaterami "Wielkiego czytania" są w tym numerze świerk i rydz, czy uda im się zasiąść wspólnie do świątecznego śniadania? Są oczywiście opowiadania i wierszyki z ukrytymi słowami, wszystkie są związane z tematyką świąteczną:) Kicają w nich zajączki, przechadzają się kurczaki i oczywiście barwią się pisanki. Święta na całego! Jak zwykle w Świerszczyku nie zabrakło również łamigłówek, jest świąteczna krzyżówka, do której rozwiązania będzie potrzeba znajomość wielkanocnych tradycji, a w "Ćwiczeniach z myślenia" aż roi się od jajek! Z Wielkanocą wiążą się również zadania na spostrzegawczość! Trzeba liczyć koszyczki, pisanki, wyszukiwać baby wielkanocne, bazie, baranki i kurczaczki. A jeśli ktoś nie lubi jeść jajek, to w dziale "Chcę wiedzieć więcej" czekają na niego ciekawostki, z których dowie się jakie mogą być nietypowe zastosowania jaj. Jest też coś dla małych artystów, czyli "Kolorowe zabawy", w których znajdziemy pomysł na kartonowe pisanki, które mogą stać się piękną ozdobą domu. I oczywiście kolejna odsłona Świerszczykowego Klubu Książkowego, tym razem jest to Kwadratowa Gra Osobowa. Nudy nie będzie, na każdej stronie czeka jakaś świąteczno-jajeczna niespodzianka. 








Bardzo podoba mi się, że każdy numer Świerszczyka ma temat przewodni. Dzięki temu poszczególne numery są spójne i znacząco poszerzają wiedzę nie tylko małych czytelników, ale i ich rodziców. Co więcej, ich tematyka często dotyczy aktualnych wydarzeń. Przed dniem pingwina ukazał się numer właśnie o nich, był Świerszczyk o wiośnie, a teraz można kupić numer wielkanocny. To świetna pomoc dla nauczycieli i rodziców. Bo Świerszczyk nie jest jedną z wielu gazet, jakie można znaleźć na półkach. Do Świerszczyka piszą i rysują najlepsi pisarze i rysownicy. W tym numerze są to między innymi wśród pisarzy Małgorzata Strzałkowska, Melania Kapelusz i Natalia Usenko, a wśród rysowników Ewa Poklewska - Koziełło, Agnieszka Żelewska i Marcin Bruchnalski. Warto przeczytać, warto zobaczyć. A jeszcze przed świętami ukaże się nowy, znowu bardzo kulturalny numer, jego bohaterką będzie opera!!!

Chciałam Was jeszcze bardzo serdecznie zaprosić na bardzo ściśle związany ze Świerszczykiem fanpejdż. Dlaczego warto tam zajrzeć i przede wszystkim go polubić? Ponieważ czytanie lubi dzieci. Dzieci lubią czytanie. Aby urzeczywistnić te słowa, potrzebna jest wiedza. Jak wciągnąć dzieci do świata liter, jakie publikacje im zaproponować, jakich użyć sposobów, żeby mali uczestnicy kultury wyrośli na wrażliwych, samodzielnie myślących dorosłych. Przede wszystkim o tym będziemy tutaj pisać. Każdy wpis ma rekomendację magazynu dla dzieci „Świerszczyk”, bo tam zrodził się pomysł tego fanpejdża. Treści dostarczają bloginki z Rady Czytających Wiedźm, które wiedzą, co zrobić, żeby dzieci lubiły czytanie. Dołącz do nas! To jak? Polubicie? 

 

9 komentarzy:

  1. Myslący rodzice wiedzą co wybrać dla swoich dzieci. moja córka kupujac gazetkę z seri kolorowo i bez tresci ,po pięciu minutkach rzuca ją do szuflady. Wszystko się zmieniło gdy mamy Świerszczyka, z racji,że nie umie jeszcze czytać ,biega za mną,a mama czyta z przyjemnością. Widzę ,że i u was Świerszczyk zakotwiczył na dobre. W Nowym numerze Opera? z tego jesteśmy zieloniutcy ...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to kupuję mojemu dziecku okazjonalne gazetki, a potem o nich zapominamy i muszą czekać na kolejny rok, do następnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze masz szansę, do świąt w końcu kilka dni;)

      Usuń
  3. Myslący rodzice wiedzą co wybrać dla swoich dzieci. moja córka kupujac gazetkę z seri kolorowo i bez tresci ,po pięciu minutkach rzuca ją do szuflady. Wszystko się zmieniło gdy mamy Świerszczyka, z racji,że nie umie jeszcze czytać ,biega za mną,a mama czyta z przyjemnością. Widzę ,że i u was Świerszczyk zakotwiczył na dobre. W Nowym numerze Opera? z tego jesteśmy zieloniutcy ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zacieramy łapki na kolejny numer...bardzo ciekawi jesteśmy czym też Świerszczyk nas zaskoczy :)

      Usuń
  4. A apropos aktualnego numeru wielkanocnego Świerszczyka, całe mnóstwo ciekawostek, inspiracji...pomału kompletujemy materiały na WIELKANOCNEGO "lapbooka"...myślę, że taka forma gromadzenia informacji, treści, zabaw spodoba się moim dzieciakom...a Świerszczyk to skarbnica informacji. Motyw przewodni w każdym numerze daje pole do popisu, jak jeszcze bardziej zgłębić dany temat.
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas to również kopalnia wiedzy i inspiracji.

      Usuń
  5. Powiem szczerze, nawet nie wiedziałam, ze Świerszczyk jeszcze istnieje hehe. Pamiętam go z podstawówki i bardzo lubiłąm czytać w bibliotece lub na świetlicy gdy zostawała po lekcjach.

    Fantastyczne wydanie wielkanocne;)
    Zapraszamy serdecznie do nas http://www.sylwiaidzieci.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Istnieje, istnieje i warto go poznać!

      Usuń