środa, 11 stycznia 2017

Środowe recenzje: Literackie perełki dla starszych czytelników, czyli "Noah ucieka" i "O chłopcu, który pływał z piraniami" (Wydawnictwo Zielona Sowa)

Na czytanie tych książek Tosia jest jeszcze za mała, dlatego na razie przeczytałam je ja. Dla własnej przyjemności... Tak, tak, jeśli zobaczycie kiedyś w autobusie dorosłą kobietę, która czyta książki dla dzieci i w trakcie lektury robi notatki w telefonie, to mogę być ja!


Noah ucieka i O chłopcu, który pływał z piraniami to jedne z ciekawszych książek o życiu dzieci jakie miałam okazję czytać. Bohater pierwszej z nich został postawiony w bardzo trudnej sytuacji. Siebie postrzega jako zwyczajnego ośmiolatka bez specjalnych talentów. Jedyne czym może się pochwalić to przeczytanie czternastu książek i brązowy medal w biegu na 500 metrów. Jego koledzy mają znacznie większe osiągnięcia, jeden wręczał, na przykład kwiaty królowej. Noah ma teraz jednak zupełnie inny problem, niż nieciekawe zainteresowania, w jego rodzinie dzieje się coś złego, chłopiec czuje, że rodzice mają jakiś sekret, którym nie chcą się z nim podzielić. Noah nie widzi wyjścia z sytuacji, jedyny pomysł na jaki wpada to ucieczka z domu. Co prawda bardzo martwi się tym, co pomyślą jego rodzice, jak bardzo będą się o niego martwić. Wyrzuty sumienia przegrywają jednak z potrzebą ucieczki, oddalenia się od kłopotów, od tajemnicy, która położyła się cieniem na jego rodzinie. Podróż, w którą wyrusza nie będzie jednak łatwa. Zostaje oskarżony o kradzież jabłek, które zerwał z drzewa, kiedy poczuł się głodny. Noah ucieka już nie tylko przed problemami rodzinnymi, ale i przed tymi, którzy uznali go za groźnego przestępcę. Trafia do sklepu pełnego drewnianych zabawek, który prowadzi niezwykły człowiek. Starszy pan opowiada Noahowi historię swojego życia. Czy chłopiec zrewanżuje się tym samym i powie, dlaczego uciekł z domu? Tego dowiedzieć się można z książki, tam również należy szukać odpowiedzi na pytanie, kim jest tajemniczy pan prowadzący sklep z zabawkami. Zdziwicie się, bo bardzo dobrze go znacie!



W podróż wyrusza również bohater książki O chłopcu, który pływał z piraniami. Jego w świat również pcha smutne wydarzenie. Ta książka w ogóle zaczyna się od niezwykle smutnego opisu życia chłopca. Stan (bo tak ma na imię główny bohater) jest sierotą, po śmierci rodziców zaopiekowali się z nim wujek i ciotka. Pewnie byłoby im razem dobrze, Stan chodziłby do szkoły, popołudnia spędzaliby grając w gry, a w weekendy jeździli na wycieczki za miasto, ale wujek stracił pracę i musiał poszukać sobie nowego zajęcia. Wpadł na pomysł otwarcia fabryki, nie chciał jednak generować dodatkowych kosztów. Dlatego fabrykę produkującą konserwy rybne otworzył w domu! Od tej chwili cała rodzina zrywała się z łóżek o szóstej rano i rozpoczynała ciężką pracę. Tak również miał wyglądać dzień, w którym rozpoczyna się akcja książki. Był to jednak dzień wyjątkowy, dzień urodzin Stana. Jego ciotka zmusiła wujka, żeby dał mu dzień wolny, dodatkowe pieniądze w ramach premii. Zachęca również chłopca, żeby wybrał się do wesołego miasteczka, które przyjechało do miasta. Stan chętnie przystaje na tę propozycję i nawet nie wie, jak wiele zmieni się w jego życiu. W wesołym miasteczku spotka mężczyznę prowadzącego stoisko z kaczkami do wyłowienia, w nagrodę można było dostać złotą rybkę. Stan marzył o rybce, poza tym zauważył, że umieszczone w plastikowych woreczkach rybki bardzo się męczą. Pracownik cyrku obiecał dać mu wszystkie, jeśli Stan umyje wszystkie kaczki. Chłopiec ochoczo rusza do pracy i po jakimś czasie opuszcza cyrk z workami. Niestety, niedługo cieszy się nowymi przyjaciółmi. W końcu jego wujek ma fabrykę konserw rybnych... Zrozpaczony Stan ucieka z domu i dołącza do zespołu cyrkowego. Jego życie zmienia się całkowicie, chłopiec nagle zaczyna czuć się szczęśliwy. Znajduje w sobie niebywałą siłę i odwagę tak wielką, że jest gotowy wskoczyć do akwarium i pływać z piraniami! Ale czy tak będzie już zawsze? Czy wujostwo nie będzie go szukać? A może on sam zatęskni za nimi?



Noah ucieka i O chłopcu, który pływał z piraniami to książki niezwykle mądre. Jedna uczy czytelników, że przed problemami nie można uciekać, że słowa trzeba dotrzymywać, że nie wolno kłamać, bo kłamstwo może sprowadzić na nas i naszych najbliższych więcej problemów, niż najtrudniejsza do przyjęcia prawda. Druga książka opowiada o walce o marzenia, o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i podróży w głąb siebie.  
To nie są łatwe powieści, ale warto się nad nimi poświęcić dłuższą chwilę na ich przeczytanie i jeszcze więcej czasu na ich przemyślenie. Subtelne, mądre, niezwykle wartościowe książki, które jeszcze długo po lekturze nosi się w sobie.


Noah ucieka
John Boyne
ilustracje Oliver Jeffers
tłumaczenie Helena Skowron
Wydawnictwo Zielona Sowa, 2016
 Wiek 9+

O chłopcu, który pływał z piraniami
David Almond
ilustracje Oliver Jeffers
tłumaczenie Katarzyna Androsiuk
Wydawnictwo Zielona Sowa, 2016
Wiek 9+




13 komentarzy:

  1. Mamy książkę o chłopcu pływającym z piraniami, na tę drugą się nie zdecydowałam ;)
    Córka mało z niej wyłapała, myślę, że jeszcze musi podrosnąć, jest bardzo ciekawa, choć (wiem, że nie tylko mnie) brygada Fiś bardzo irytowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe propozycje czytelnicze, niosą przesłanie, uczą pozytywnych wartości i odniesień. Po takie książki zdecydowanie warto sięgać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla Nas niestety też za wcześnie na taką literaturę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Tosi też, ale ja przeczytałam ją z przyjemnością:)

      Usuń
  4. Dla siebie chętnie bym kupiła, bo lubię od czasu do czasu przenieść się w świat dziecięcej literatury - nawet bez towarzystwa Bąbla ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lektury na przyszłość, bo i moi na razie za mali.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosia też, ale książki już na nią czekają.

      Usuń
  6. Może kiedyś po nie sięgniemy, jak syn będzie starszy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem jak moja 8 latka by na nie zareagowała... Nie zawsze rozumie jeszcze ukryty głebiej sens ale czasem wykazuje się sporą empatią...

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie książki, z przesłaniem, jak syn dorośnie to na pewno mu zaproponuję ww. pozycje książkowe

    OdpowiedzUsuń