piątek, 11 listopada 2016

Lektura obowiązkowa na 11 listopada: "Poradnik małego patrioty" (Centrum Edukacji Dziecięcej)

Są takie sprawy, które dla dorosłych są oczywiste. Nikt nie zastanawia się myjąc zęby po śniadaniu po co to robi, bo każdy przecież wie, że robi się to dla zdrowia. Tłumaczenie niektórych trudnych kwestii mogłabym zrzucić na przedszkole, bo i tak o tym rozmawiają, ale nie chcę. A już na pewno nie chcę, żeby o kraju, w którym żyje uczyła się tylko tam.


Dziś Święto Niepodległości, od kilku lat Tosia przynosi z przedszkola własnoręcznie zrobione flagi albo kotyliony. Panie opowiadają im o barwach narodowych, pokazują godło, uczą hymnu. To samo staramy się robić w domu. Teraz powinno nam być jeszcze łatwiej, bo w naszej biblioteczce pojawił się Poradnik małego patrioty wydany przez Centrum Edukacji Dziecięcej w serii "Dzielni-samodzielni". O innej książce z tej serii mogliście przeczytać tutaj KLIK. O ile z tamtej dowiedzieć się można jak przewidywać pogodę i z czego zbudować namiot, to dzięki tej dzieci poznają Polskę.

Pierwsze strony to odpowiedzi na podstawowe pytania, czyli:
- gdzie właściwie jest Polska?
- co to znaczy być Polakiem?
- co to jest Polska?

Kolejny rozdział to informacje geograficzne, z niego dzieci dowiedzą się jak ukształtowany jest teren naszego kraju, które rzeki są najdłuższe, jak nazywają się największe miasta oraz gdzie leżą najwyższe góry. Dzieci zobaczą jak na przestrzeni lat zmieniały się granice Polski oraz z jakimi państwami graniczy dzisiaj. Tu również można przeczytać o najbardziej wyjątkowych regionach Polski, między innymi o Tatrach, Mazurach i Puszczy Białowieskiej. Kolejne rozdziały opowiadają o języku, skąd się wziął, jak się zmieniał i z jakich języków pożyczał słowa. Autor opowiada dzieciom o gwarach i języku urzędowym.
W części poświęconej historii czytamy o powstaniu Polski, o jej władcach i zmieniających się stolicach. O wojnach, które toczyli nasi przodkowie, a także o tym, jak Polska straciła, a po 123 latach odzyskała niepodległość. Wszystkie te trudne i często zawiłe sprawy opisane zostały prostym, ciekawym i zrozumiałym dla najmłodszego czytelnika językiem.
Smakoszy ucieszy rozdział o polskiej kuchni, sportowców o olimpijczykach, miłośników mody o strojach narodowych. Nie wiem, czy jest jakaś kwestia, która została w tej książce pominięta, bo napisano tu naprawdę o wszystkim. O tym, kto rządzi Polską, o wyborach, o organizacjach międzynarodowych, do których należy Polska, o województwach i charakterystycznych dla nich rejestracjach samochodów. Jest nawet rozdział o rodzimych wynalazkach i typowo polskich nazwiskach! Wszystkie poruszone kwestie uzupełniają liczne ilustracje i zdjęcia, bo to książka atrakcyjna i ciekawa nie tylko pod względem treści, ale również formy i grafiki.

Jak mówi tytuł jest to poradnik, więc informacje teoretyczne zostały uzupełnione praktycznymi. Stąd można się dowiedzieć, co trzeba zrobić, żeby zostać Polakiem, jakie dokumenty są potrzebne, żeby z niej wyjechać. Tutaj opisano również pamiątki, które warto przywieźć z różnych regionów naszego kraju. I oczywiście, jak głosi tytuł, nie brakuje tu porad dla małych patriotów. Dzięki tej książce będą wiedzieć, kim jest patriota, jakie święta narodowe powinien obchodzić i, jak powinien się zachowywać.

Aż trudno uwierzyć, że w jednej książce poruszono tyle tematów! To doskonała lektura nie tylko na święta narodowe, Poradnik małego patrioty powinien znaleźć się w każdej domowej, przedszkolnej i szkolnej bibliotece. Przecież te dzieci kiedyś dorosną i to one będą rządzić naszym krajem, a takie będą rzeczypospolite jakie ich młodzieży chowanie.









Poradnik małego patrioty
Marcin Przewoźnik
ilustracje Janusz Baszczak
Centrum Edukacji Dziecięcej, 2014
Wiek 6+



7 komentarzy:

  1. Ooo, bardzo fajna książka, muszę jej poszukać!

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki tego wydawnictwa mają to do siebie, że potrafią przyciagnąć najmłodszych i wlać im do głowy wiedzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Wyśmienita pozycja! Oby więcej takich książek dla dzieciaków. MOje ma dopiero 2,5 roczku, więc póki co dla Nas troszkę za "ciężka" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale warto zapamiętać na przyszłość.

      Usuń