środa, 26 października 2016

Środowe recenzje: "O wilku, który chciał się zakochać" i "O wilku, który podróżował po świecie" (Wydawnictwo Adamada)

Czekaliśmy i nie mogliśmy się doczekać. Cztery pierwsze tomy przygód wilka znamy już na pamięć, dlatego kiedy tylko dowiedzieliśmy się, że Adamada planuje wydanie kolejnych dwóch, niemal skreślaliśmy dni w kalendarzu. I wreszcie się doczekaliśmy, od piątku jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami dwóch nowych tomów serii "Przygody wilka", a wczoraj do naszych drzwi zapukał sam bohater! 

Został gorąco przyjęty, poczęstowany herbatą, zaproszony na obiad (świętowaliśmy dzień makaronu, więc podaliśmy spaghetti bolognese). Wilk zjadł, po kątach się rozejrzał, do pokoju Antoniny zajrzał, nawet brudne koszule do pralki wrzucił. Nieco oniemieliśmy, ale szybko oznajmił, że zostaje! A skoro już taką decyzję podjął poprosiliśmy, żeby nam o swoich ostatnich przygodach opowiedział. I tymi opowieściami dziś się z Wami dzielę!


Okazało się, że wilk od jakiegoś czasu jest zakochany. Długo był biedak samotny i za jakąś bratnią duszą się rozglądał. Wszyscy w lesie mieli kogoś bliskiego sercu, a wilk cały czas, jak palec samotny. Poszedł po radę do przyjaciół, a ci, jak zwykle okazali się niezawodni i pomogli wilkowi. Pan puchacz doradził mu, żeby po prostu wpadł w czyjeś sidła, Alfred uważał, że wilk powinien zrobić się na bóstwo, Walerian kazał mu być oryginalnym i błyskotliwym. Pomagał jeszcze Gruby Ludwik, który uważał, że najważniejsze są przymilne słowa. Wilk wziął się do pracy, czytał wiersze miłosne, zrobił sobie wielką kąpiel, włożył szałową koszulę, okulary przeciwsłoneczne i kowbojskie buty. Tak przygotowany ruszył na podbój serc mieszkających w lesie wilczyc. Spotkanie z jedną z nich nie kończy się jednak dla wilka szczęśliwie. W końcu przekonuje się, że tak naprawdę nie jest istotne, co ma się na sobie, ale to, co ma się w środku!






Wizyta u nas to ostatni etap wilczej podróży po świecie. Gdzie to on nie był! Dokąd nie zawitał! Czego nie widział! Paryż, Wenecja, Himalaje, Londyn, Egipt. Podróż życia - tak mówił. Wszędzie jakieś przygody, nowe znajomości. Zazdrość nas zżerała, kiedy o tym wszystkim opowiadał, bo jak to on, wilk taki niepozorny w tyle miejsc trafił? Okazuje się, że dla niego wszystko jest możliwe. W Paryżu wspiął się na czubek wieży Eiffla, w Londynie wypił herbatkę z królową (która wyznała mu, że od dawna marzyła o wypiciu herbatki w towarzystwie wilka), pływał gondolą w Wenecji (wcześniej był w Rzymie, ale znudziło go chodzenie po muzeach), w Kenii wybrał się na safari, a w Sydney postanowił posurfować. To była bardzo intensywna podróż, ale wilk był bardzo zadowolony, choć po powrocie do domu nie ukrywał, że tęsknił za swoim lasem. Co ciekawe, w trakcie podróży, pielęgnował piękny zwyczaj wysyłania kartek z odwiedzanych miejsc. Za to polubiłam go jeszcze bardziej!








Dlaczego tak bardzo lubimy serię "Przygody wilka"? Przede wszystkim za humor, na który trafiamy na każdej stronie. Po drugie, za walory edukacyjne - z tych dwóch tomów dzieci dowiedzą się, jak ważne jest posiadanie kogoś bliskiego, a także razem z głównym bohaterem poznają świat. Ta seria charakteryzuje się również pięknymi, kolorowymi ilustracjami. Uwielbiamy je oglądać, są niesamowite! Trudno nie zachwycić się wyglądem wilka i jego przyjaciół oraz otaczającym ich światem!

"Przygody wilka" to jedna z ciekawszych serii dla młodych czytelników, więc jeśli jeszcze jej nie znacie, gorąco zachęcam do poszukania jej na księgarnianych lub bibliotecznych półkach. Nie zawiedziecie się!

O wilku, który chciał się zakochać
O wilku, który podróżował po świecie
 
Orianne Lallemand
ilustracje Eléonore Thuillier 
tłumaczenie Iwona Janczy
Wydawnictwo ADAMADA, 2016
Wiek 3+

 
 

3 komentarze:

  1. piękna książka. warto czytać dzieciom. moi uwielbiają gdy wspólnie czytamy. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest teraz na rynku tyle wspaniałych książek że trudno wszystkie mieć na półce :)
    Zapraszam również do siebie, tam też sporo książkowych cudowności.

    OdpowiedzUsuń