wtorek, 1 grudnia 2015

Książki, które warto położyć pod choinką...

albo spróbować (choć może to być trudne) wepchnąć do butów w Mikołajki.

To lista bardzo subiektywna. Książki, które zauroczyły nas, od których nie możemy się oderwać, ale też te, o których marzymy i o które prosimy Gwiazdora. I mamy nadzieję, że tę prośbę spełni.



W naszym  domu książek nie brakuje, ale jak wiadomo każda okazja jest dobra, żeby kolekcję powiększyć, wieczory są długie, pogoda nie zachęca do spacerów, kocyk, kakao, dobra literatura i mamy wieczór idealny!

Pozwólcie więc, że podzielę się wami książkami, które ostatnio dane nam było odkryć i, które zachwyciły nas do tego stopnia, że wracamy do nich niemal każdego dnia.


WYDAWNICTWO BAJKA

Znam od początku działalności, a cały czas zaskakuje i zachwyca!

Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Królewna - piękna, mądra historia o rodzącej się przyjaźni, o umiejętności zrobienia czegoś z niczego i o tym do czego potrzebna jest wyobraźnia. Dla dorosłych - szansa na powrót do dzieciństwa, bo rzecz dzieje się na podwórku, na którym dzieci skaczą w gumę i grają w pomidora, dla najmłodszych szansa na poznanie zapomnianych podwórkowych zabaw (albo nawet to żeby dowiedzieć się co kryje się pod tajemniczym i zapomnianym słowem "podwórko").

Dorota Gellner, Sanatorium - tu nie brakuje humoru, bawią nas ludzie ze swoimi wadami i zaletami. Dorośli, którzy właśnie rozpoczęli turnus zdrowotny w tytułowym Sanatorium. Mylicie się, jeśli myślicie, że to książka dla starszych pań, które raz w roku jeżdżą do Ciechocinka, to wspaniała lektura dla dzieci! Niech poznają charaktery starszych :)

Dorota Gellner, Mysia orkiestra - piękna, zabawna i wspaniale ilustrowana historia, a w niej galeria charakterów i muzyka, choć podobno "od mysiej niestety dostaje się bzika".

I Florka, ta część ze zdjęcia ukaże się (niestety) dopiero w lutym, ale tym, którzy sympatycznej ryjówki jeszcze nie znają, polecam ją serdecznie. Do tej pory wydane został Z pamiętnika ryjówki, Listy do Józefiny oraz Listy do babci. Przyjemna lektura, mądre i zabawne historie, które spodobają się każdej dziewczynce (nie wiem jak z chłopcami, bo nie sprawdzałam).
A i nie wiem, czy wiecie, ale Florka ma nawet własną stronę na FB!



Agencja Edytorska EZOP 


Poznaliśmy stosunkowo niedawno, ale bardzo polubiliśmy i polecamy wszystkim, którzy szukają ciekawych i świetnie ilustrowanych książek dla swoich pociech.

Liliana Bardijewska, Gwiazdka z nieba - opowieść o pewnej bardzo wyjątkowej wigilijnej nocy, warto poznać ją przed Bożym Narodzeniem i z jej pomocą wprowadzić się w świąteczny klimat.


Ingrida Vizbaraite, Bogaś z Zielonej Łąki - historia dzielnego małego rycerzyka, który na grzbiecie swojego konika przemierza świat w poszukiwaniu pewnej chmurki, którą zobaczył na niebie, a która wydała mu się bardzo smutna i samotna. Całość dopełniają niesamowite ilustracje, które pobudzają wyobraźnię młodszych i starszych czytelników.


Jana Bauer, Strasznowiłka w Groźnym Gąszczu, spodoba się zwłaszcza małym psotnikom, bo tytułowa bohaterka przybywa do Groźnego Gąszczu niejako za karę. Zbiła bowiem ulubioną filiżankę swojej prababci. Jak przyjmą ją mieszkańcy lasu? Jedni niemal z otwartymi ramionami, inni dużo ostrożniej, jeszcze inni prawie wrogo! Nie zabraknie więc zabawnych sytuacji i zaskakujących zwrotów akcji. Historia trochę szalona, ale bardzo ciekawa i pięknie zilustrowana!

Liliana Bardijewska, Zielony wędrowiec , w tym miejscu powinnam oddać klawiaturę Mężowi, bo (oprócz Antosi) to on jest największym fanem tych dwóch historii i zawsze wybierają je z Tosią do wieczornego czytania. Mają słabość do przesympatycznego mieszkańca szarej Stworii, który pewnego dnia ze zdziwieniem dostrzega, że jego futerko nagle stało się zielone i wyrusza w podróż przez kolorowe krainy, bo bardzo chce dotrzeć nad Zieloną Rzekę. Z całego serca polecam, ostrzegam tylko, po przeczytaniu tej książki Wasze pociechy zaczną każdy odcień czerwonego, zielonego, niebieskiego i różnych innych kolorów nazywać nieznanymi im (a może i Wam) wcześniej słowami! I warto od razu podsunąć im kredki, bo ilustracje Emilii Dziubak rozbudzą w nich artystyczne dusze! 


A potem trzeba sięgnąć po drugą część tej historii, czyli Niezwykła wędrówka Ślimaka Lazura - tutaj przeczytacie nie o kolorach, ale o czasie, który można czasem zgubić i wtedy koniecznie trzeba go odnaleźć. Doskonała lektura dla dzieci, które nie znają jeszcze dni tygodnia. Przyjemne z pożytecznym, warto poznać!

NASZA KSIĘGARNIA

Klasyka i nowości, wydawnictwo znane wszystkim nie przestaje zachwycać i zaskakiwać.

Z tego zestawienia na naszej półce jest tylko jedna książka - Ksiądz Twardowski dzieciom. Opowiadania, Tosia znalazła ją pod choinką w zeszłym roku i wracamy do niej bardzo często, bo w prosty, ale niebanalny i niezwykle mądry opowiada o Bogu, o życiu, o relacjach między ludźmi, relacjach w rodzinie, na podwórku, z niecierpliwością wyglądamy więc Gwiazdora, u którego Tosia zamówiła Wiersze księdza Twardowskiego. Na półkę zawędruje również Poczytaj mi mamo. Księga szósta, mamy wszystkie wcześniejsze części, zakup tej jest więc nieunikniony!
Rok w lesie oglądałam wiele razy w księgarni, Tosia nie jest fanką książek obrazkowych, ale nawet jeśli jej miałaby ona nie przypaść do gustu, kupię ją dla siebie, bo mnie zachwyciła absolutnie starannością wykonania, skupieniem na detalu, niezwykłym przedstawieniem otaczającego nas świata! A Wy macie ją już w swoich księgozbiorach?

Mogłabym jeszcze długo wymieniać, ale teraz kolej na Was! Polećcie nam coś jeszcze! Jakąś książkę od której Wasze dzieci nie mogły się oderwać, książek nigdy za wiele, z chęcią przeczytamy jeszcze coś!



6 komentarzy:

  1. Najczęściej czytamy naszemu synkowi "Poczytaj mi mamo". Lecz znalazłam kilka fajnych pozycji u Ciebie, które chce by znalazły się i u nas na regale:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niemal wszystkie już mamy, więc polecamy z czystym sumieniem :)

      Usuń
  2. "Gwiazdka z nieba" leży u nas i czeka na przeczytanie przy choince którą już w niedzielę będziemy ubierać :)) Uwielbiam Dorotę Gellner, ale tych jej książek nie znałam, trzeba to będzie nadrobić, bo zwłaszcza Sanatorium brzmi bardzo ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Sanatorium" polecam, śmieszna, pięknie zilustrowana, doskonała dla dzieci (i dorosłych). Spodoba Wam się!

      Usuń
  3. Oo żadnej z nich nie mamy, szczególnie nie ma na naszych półkach nic z wydawnictwa Ezop czy Bajka. Trzeba to uzupełnić, więc dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń