"O Wilku, który kochał góry" (Wydawnictwo ADAMADA)

Dzieci lubią książki o bohaterach, z którymi mogą się identyfikować. Dlatego tak dużą popularnością cieszą się historie o przedszkolakach idących do lekarza, maluchach uczących się korzystania z nocnika albo dzielenia się zabawkami z innymi. Powstają całe serie opowiadające o kolejnych przygodach bohaterów. Dzieci je uwielbiają, a rodzice chętnie czytają im książki o przygodach ulubionych bohaterów literackich. My również mamy takiego jednego ulubionego bohatera!


Tosia już dawno powinna wyrosnąć z czytania o jego przygodach, bo jest to seria adresowana do dzieci w wieku przedszkolnym. Mimo to kolejne tomy opisujące jego perypetie cały czas trafiają do naszego domu i wszystkie błyskawicznie zyskują sympatię całej naszej rodziny. Myślę tu oczywiście o Wilku, którego przygody zawojowały najpierw rynek książkowy we Francji, a od kilku lat zdobywają serca polskich czytelników. Trudno Wilka nie lubić, bo choć bywa humorzasty i czasem miewa szalone pomysły, to jest przede wszystkim dobrym przyjacielem, który zawsze jest gotów nieść pomoc potrzebującym. 



W najnowszej książce opowiadającej o jego przygodach znowu spotykamy Wilka-pomocnika. Tym razem wsparcia potrzebuje panna Yeti. Biedaczka martwi się o swojego ojca, który przestał odpowiadać na listy. Ona nie może pojechać go szukać, ponieważ złamała rękę. Wilk nie zastanawia się długo, rusza w Himalaje na poszukiwanie taty panny Yeti. Szuka go najpierw na szczycie Mount Everestu, ale ślady wielkich stóp urywają się na szczycie góry. Szuka go na górze Fudżi, ale według relacji miejscowych, Yeti niedawno stamtąd zniknął. Jedzie za nim do Australii, potem do Afryki i Ameryki Południowej. Zdobywa najwyższe albo najbardziej znane wierzchołki. Niestety, na szczycie każdego z nich dowiaduje się, że przybył spóźniony, bo Yeti już stąd odszedł. Wilk nie byłby sobą, gdyby się poddał! Wdrapuje się na kolejne wierzchołki i w końcu spotyka Yeti!


Nie zdradziłam Wam zbyt wiele? Nie, jedynie zarysowałam fabułę. Swoim dzieciom nie musicie, przed przeczytaniem książki, zdradzać zakończenia. Wy też o wszystkim nie wiecie, bo wszystkiego opowiedzieć ani nie mogłam, ani nie chciałam. Przygody Wilka każdy musi poznać sam. Świetną zabawę gwarantują Wilk, jego starzy przyjaciele i ci, których bohater dopiero pozna przy okazji swoich nowych przygód. Przy nich nudzić się nie można. Na dodatek nie można ich nie polubić, więc jeśli jeszcze ich nie znacie, to koniecznie musicie ich poznać! Książek o Wilku ukazało się już wiele i każdy znajdzie wśród nich taką, która spodoba nam się najbardziej. Nasze, stęsknione za górami serca, podbiła właśnie ta najnowsza część!*

* wszystkie wcześniejsze zrobiły dokładnie to samo, bo nie ma takiej przygody Wilka, której nie polubiłyśmy!



 O Wilku, który kochał góry
Orianne Lallemand
ilustracje Eleonore Thuillier
tłumaczenie Iwona Janczy
ADAMADA 2020 

Komentarze

  1. Mój syn bardzo lubi czytać książki o Wilku :) Uwielbiamy jego przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka kojarzy mi się z pakietami do przedszkola 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książeczka dla dzieci :) maluchy uwielbiają takie przygody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdarza się, że podczas spacerów z synem mijamy psy husky czy malamuty i wtedy Młody myśli, że to wilki ��Dlatego myślę, że ze względu na fascynację tymi zwierzętami ta książka by mu się spodobała ��

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe jak u nas się przyjmie ;) Syn uwielbia wszystko co związane ze zwierzętami.

    OdpowiedzUsuń
  6. O jak super, że jest kolejna część! Przeczytaliśmy wszystkie już po kilka razy, są rewelacyjne :) A szczególnie ta o Wilku który trafił do Bajkowego Lasu :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza