"Przepowiednia" (Wydawnictwo Akapit Press)

Tyle czasu na czytanie nie miałam dawno. I, choć do tej pory, bardzo rzadko czytałam w domu, to sytuacja skłoniła mnie do tego, żeby w końcu zorganizować kącik do czytania nie tylko z Tosią. Kącik zorganizowałam i czytam ile mogę, żeby jakoś przetrwać ten trudny czas. Wam i Waszym dzieciom również tę aktywność zalecam, dlatego spieszę z nową recenzją.


Przepowiednia Emilii Kiereś to opowieść dla nastolatków, która powinna również przypaść do gustu dorosłym szukającym klimatycznych opowieści, dopełnionych odrobiną magii i niezwykłości. Akcja Przepowiedni rozpoczyna się w cygańskim taborze. To tam na świat przychodzi dziewczynka. Jej matka umiera niedługo po porodzie i opiekę nad noworodkiem przejmuje mamka. Nie jest to jednak koniec zmartwień członków taboru. Pewnej nocy napadli na nich zbójcy. Stara Cyganka Mura wzięła dziewczynkę od mamki, oddaliła się od taboru na bezpieczną odległość, zawiesiła na drzewie chustę, ukryła w niej dziecko i wróciła do swoich. Na to, żeby dowiedzieć się, co było dalej musimy poczekać niemal do końca książki. Wcześniej poznamy losy głównych bohaterów tej książki, Klary i jej brata Adama. Ich rodzice nie żyją. Nie zostawili dzieciom zbyt wielkiego majątku, właściwie jedyną materialną rzeczą, która została im po nich jest dom. Zbyt duży dla nich, dlatego użytkują tylko jego część. Problemy finansowe i konieczność samodzielnego utrzymania się nie jest jedynym zmartwieniem Klary i Adama. Ogromny wpływ na ich życie ma fakt, że Klara jest niewidoma. Cały dom zorganizowany jest pod nią, sprzęty stoją w konkretnych miejscach i nic nie jest przestawiane. Aż do dnia, w którym do domu rodzeństwa przybywa ich stara opiekunka Zyta, a Adam rusza do pobliskiego miasteczka sprzedawać garnki, które produkuje. Zyta obiecuje opiekować się Klarą, więc Adam jest spokojny o siostrę. Niestety, stara opiekunka nie przyszła do domu swoich dawnych pracodawców. Kobieta zaczyna dokuczać Klarze, obraża ją i tak bardzo utrudnia dziewczynie życie, że ta decyduje się uciec. W tym samym czasie Adam ulega wypadkowi i niemal umiera. Pomocy udzielają mu Cyganie. Chłopak jest jest w bardzo ciężkim stanie i w cygańskim taborze pozostanie dłuższy czas. Jego śladami będzie próbowała podążać Klara. Dziewczyna będzie zwracać na siebie uwagę otoczenia przede wszystkim ze względu na to, że jest niewidoma. Wkrótce jednak ludzie zaczną zauważać, że dziewczyna ma dwa cienie! Czy rodzeństwo się odnajdzie? Tak, ale droga do tego nie będzie usłana różami. 




Przepowiednia całkowicie mnie pochłonęła. Przewracałam kolejne strony chcąc się jak najszybciej dowiedzieć, co wydarzyło się dalej i jaki wpływ tytułowa przepowiednia będzie miała na życie bohaterów. Opowieść o przygodach Klary i Adama były naprawdę fascynujące, a cała historia znakomicie opisana. Ta opowieść o rodzinie, miłości między rodzeństwem, o urazach chowanych w sercu przez ludzi, którzy czują się skrzywdzeni, o konieczności niesienia pomocy innym, wytrwałości, wielkiej sile ducha i determinacji. Dodatkowego smaczku książce dodają wspaniałe ilustracje. Stworzył je Marcin Minor, więc możecie być pewni, że każda z nich jest małym dziełem sztuki i ma w sobie tyle samo magii, co opowieść snuta przez Emilię Kiereś. Przeczytajcie, podążajcie drogami bohaterów, poznajcie ich losy, dzielcie ich uczucia. Przeżyjcie wyjątkową przygodę, którą zapamiętacie na zawsze!




Przepowiednia
Emilia Kiereś
ilustracje Marcin Minor
Akapit Press 2020

 

Komentarze

  1. Podsunę tą książkę siostrzenicy męża, ona lubi takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością książka godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie cudowne ilusracje to ogromne wzbogacenie treści.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dls mojej bratanicy fajna propozycja. Zapisuję sobie

    OdpowiedzUsuń
  5. Skręciłam się już po recenzji, ogarnę się zaległościami i chyba ja kupię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie zaciekawiłaś! Brzmi super. Uwielbiam takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi świetnie, myślę, że i mnie by wciągnęła ta opowieść :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja przez ostatni natłok informacji z każdej ze stron, jakoś nie mogłam się skupić na czytaniu. Jednak wracam na dobry tor i wieczorami, kiedy syn już śpi oddaje się lekturze ;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza