"O Wilku, który poleciał w kosmos" (Wydawnictwo ADAMADA)

Uwielbiany przez nas (i mam nadzieję, że przez Was również) Wilk miał już wiele przygód. Szukał sposobu na poruszanie się bez używania łap, chciał się zakochać i zostać gwiazdą rocka. Podróżował po świecie i zwiedzał Baśniowy Las. Oczywiście robił to wszystko, kiedy nie miał humorów, bo te nieco utrudniały życie Wilka. Każda jego przygoda była wyjątkowa, ale takiej, jak ta z najnowszej książki o nim, nie przeżył jeszcze nigdy!



Okazuje się bowiem, że wśród licznych pasji Wilka był również kosmos. Uwielbiał wpatrywać się w niebo, rozmyślał o tym, kto może tam mieszkać i jak wyglądają te najodleglejsze krainy. Czy wierzył w to, że istnieje tam życie? Wierzył. Wierzył mimo tego, że wszyscy mówili mu, że w kosmosie nie ma nikogo poza nimi. A jednak prawda okazała się być po stronie Wilka. Przekonał się o tym pewnej nocy, kiedy to w jego ogródku wylądował statek kosmiczny. Przybyszami okazali się Wolki, którzy przylecieli tu specjalnie dla Wilka. Jego sława dotarła aż na granice galaktyki. Wszyscy wiedzieli, że jego specjalnością jest śmiech i, że nikt, tak jak on, nie potrafi rozweselać innych. Dlatego Wolki przybyły właśnie do niego. Wilk był ich ostatnią deską ratunku. Król Wolków, Gruby Wolk, stracił ochotę do śmiechu. Na ich planecie zapanował smutek. Nie było więc innego wyboru, Wolki musiały poszukać kogoś, kto sprawi, że Gruby Wolk znowu znacznie się śmiać. Wybór padł na Wilka. A ten, nawet gdyby chciał się opierać, nie miał najmniejszych szans. Wolki wepchnęły go na pokład swojego statku kosmicznego i poleciały na swoją planetę. Tego co wydarzyło się później zdradzić nie mogę. Wiedzcie jednak, że pierwsza kosmiczna podróż Wilka na pewno nie była nudna. I nie chodzi tylko o widoki, ale również o to, co tam się działo.





Kto czyta nas regularnie wie, że uwielbiamy książki Orianne Lallemand. Dokładnie pamiętam jak przedstawiciel Adamady polecił mi ją na stoisku wydawnictwa na Poznańskich Targach Książki. Kupiłam jedną i szybko musiałam zamawiać kolejne. Wilka pokochaliśmy wszyscy i nawet teraz, kiedy Tosia jest znacznie starsza, chętnie wracamy do jego przygód. Cały czas tak samo nas bawią i uczą. Wolki miały rację, specjalnością Wilka jest śmiech i właśnie dlatego tak chętnie do nich wracamy. Tak samo chętnie poznajemy nowe, jeszcze żadna książka o przygodach Wilka nas nie zawiodła. Z tą najnowszą jest tak samo. Wilk powraca w doskonałej formie i po raz kolejny cieszy swoich fanów. Do czytania poleca się także tym, którzy jeszcze go nie znają. I jedni, i drudzy będą zachwyceni. Kosmiczna przygoda gwarantowana!




 O Wilku, który poleciał w kosmos
Orianne Lallemand
ilustracje Eleonore Thullier
tłumaczenie Iwona Janczy
ADAMADA 2020


Komentarze

  1. To doskonała książka dla dzieci które już interesują się kosmosem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! jakie piękne ilustracje, aż wstyd się przyznać, że zupełnie nie znałam tej serii :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Musimy się zaopatrzyć w nowe przygody naszego ulubionego Wilka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze znamy Wilka i gorąco wszystkim polecamy jego przygody!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. O nie, tu bym się z wilkiem nie zgodziła, nie chcę lecieć w kosmos...

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wilk! Zapraszam go do domu!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz