piątek, 15 listopada 2019

"Skąd przyszedł pies? I dokąd zaszedł..." (Wydawnictwo Literackie)

Znane powiedzenie mówi, że to najlepszy przyjaciel człowieka. Wielu nie wyobraża sobie bez nich życia. Zawsze chcą mieć obok siebie wiernego szczekającego czworonoga. Chodzą z nim na spacery, dzielą się z nim swoimi radościami i troskami, głaszczą i karmią smakołykami. Piszę tu oczywiście o psach, których wokół nas nie brakuje. Są wokół nas, lubimy je i kochamy, wiemy jak się o nie troszczyć, ale o ich historii wiemy niewiele. 


Tak, ta wiedza może nie jest nam potrzebna do tego, żeby dobrze zajmować się psem. Ale czy o naszym przyjacielu nie powinniśmy wiedzieć wszystkiego? Powinniśmy, dlatego każdy, kto oddał psom serce powinien przeczytać nową książkę Doroty Sumińskiej Skąd przyszedł pies? I dokąd zaszedł... Pierwsze strony tej książki zabierają nas w bardzo daleką w czasie podróż. Przenosimy się o tysiące lat wstecz, do czasów, kiedy ludzie nie budowali wielkich domów i nie nosili ubrań. Nie mieli również zwierząt. Pewnego dnia pomyśleli jednak, że wilki, które często pojawiają się w ich pobliżu, mogłyby pomóc im w polowaniach. Dlatego złapali jednego małego wilka i podjęli próbę udomowienia go. Udało im się to zrobić, zaczęli więc szukać innych młodych wilków, które służyłyby im pomocą. Tak rozpoczęła się wspólna droga wilka, który wkrótce stał się psem i człowieka. Nie była i nie jest to droga łatwa. Człowiek nie zawsze jest dobry. Są tacy, którzy dla psa są gotowi zrobić wszystko i nie pozwolą zrobić mu krzywdy. Są niestety też tacy, którzy psy traktują źle. Jedni i drudzy pojawiają się w tej książce. Tym pierwszym zależy na dobru czworonogów, tym drugim zależy wyłącznie na sobie. Pies nie jest ich przyjacielem, ale jedynie narzędziem, a może nawet przedmiotem. Na kim powinny wzorować się nasze dzieci jest oczywiście jasne.





Wstyd się przyznać, ale była to pierwsza książka Doroty Sumińskiej, którą przeczytałyśmy. Dlatego nie będę porównywać jej do innych. Opowieść o historii psów była dla mnie fascynującą przygodą przez historie, nad którymi nigdy specjalnie się nie zastanawiałam. Wiedziałam skąd przy nas wzięły się psy, ale nie interesowało mnie to bardziej. Tymczasem opowieść snuta przez autorkę, choć bardziej powinna przypominać książkę popularnonaukową, jest jak dobrze napisana powieść, którą czyta się z zapartym tchem. Ma dobrych i złych bohaterów, nie brakuje w niej ciekawych wydarzeń, a do tego książka niesie ze sobą mądre i wartościowe przesłanie. W książce zgrabnie łączy się warstwa fabularna z ciekawostkami z życia psów. Całą książkę wypełniają piękne ilustracje autorstwa Joanny Żero. Dodają one opowieści snutej przez Dorotę Sumińską niezwykłego uroku i sprawiają, że całą historię czyta się z przyjemnością i wielkim zainteresowaniem. Przeczytajcie, jeśli lubicie psy. Przeczytajcie, jeśli lubicie dobre książki. Na pewno nie będziecie rozczarowani.





Skąd przyszedł pies? I dokąd zaszedł...
Dorota Sumińska
ilustracje Joanna Żero
Wydawnictwo Literackie 2019

9 komentarzy:

  1. Sama bym chętnie poczytała taką książkę :D :D fajna wiedza!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa tematyka,chętnie przeczytam tą książkę z chłopakami.

    OdpowiedzUsuń
  3. To może być ciekawa ksiązka. Mojemu synkowi pewnie by się podobała, bo uwielbia psy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Psy kocham, więc chyba muszę tę książkę przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, na pewno kupię mojemu chrześniakowi

    OdpowiedzUsuń
  6. Super pozycja literacka, a wiedzy nigdy dość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję, że sama z przyjemnością przeczytam tę książkę jeśli będę mieć tylko okazję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dziękuję. Książka idealna dla nas. Zamówię na Mikołajki.

    OdpowiedzUsuń
  9. O, coś dla nas, bo psy to u nas częsty temat :)

    OdpowiedzUsuń