środa, 4 września 2019

"Kiedy wieloryby miały nogi" (Wydawnictwo Zielona Sowa)

Parki dinozaurów i parki ewolucji cieszą się dużym zainteresowaniem wśród dzieci i ich rodziców. My również chętnie zaglądamy do takich miejsc, bo jest to dla całej naszej rodziny szansa nie tylko na miłe spędzenie czasu, ale również forma edukacji. Ale na wycieczki nie da się jeździć codziennie, więc szukamy innych sposobów na to, żeby poszerzać wiedzę. Niezawodne okazują się tu oczywiście książki.


Naszą uwagę zwróciła ostatnio książka Kiedy wieloryby miały nogi i inne niesamowite ścieżki ewolucji. Pozwala ona odbyć czytelnikom podróż w bardzo zamierzchłą przeszłość. Czytelnicy zajrzą na Ziemię sprzed tysięcy lat. Zobaczą jak rozwijała się nasza planeta, jakie organizmy na niej żyły. Przyglądają się tym najmniejszym, które pojawiły się najwcześniej i największym, które żyły znacznie później. Ich nazwy nie są może najprostsze do odczytania, ale na pewno warte zapamiętania. Bo każde z nich odcisnęło piętno na naszej planecie i odegrało w jej historii ważną rolę. Dougal Dixon w swojej książce pokazuje jak kolejne gatunki przyzwyczajały się do różnych środowisk, w których miały żyć. Zmieniał się wtedy ich wygląd, ewoluowały organy i układy. Wszystko oczywiście działo się bardzo powoli. Było to jednak na tyle interesujące i tak ważne dla naszego świata, że zostało opisane w tej książce.



Opisane i narysowane, bo ilustracji w książce Kiedy wieloryby miały nogi nie brakuje. Nie są to, co prawda, ryciny z atlasu zwierząt, ale piękne kolorowe portrety gatunków, z którymi nasze drogi nigdy się nie przetną. Można je podziwiać, wyobrażać sobie jak się poruszały, co jadły, gdzie miały swoje domy. Każde z nich ma w książce swoją metryczkę, w której znaleźć można najważniejsze informacje na jego temat. Oprócz nazwy, znajdziecie tam informacje o jego rozmiarze, czasie, w którym żył i cechach, które ułatwiały mu życie.



Kiedy wieloryby miały nogi to książka dla wszystkich ciekawych świata, dla fanów zwierząt i miłośników historii. Zachwycą się nią wszyscy, którzy lubią ładnie wydane i niebanalne książki. Takie, które otwierają oczy na świat i poszerzają horyzonty. Dobre na prezent, warte dołączenia do domowej biblioteczki. Przyjrzyjcie się jej dokładnie, bo warto!




Kiedy wieloryby miały nogi i inne niesamowite ścieżki ewolucji
Dougal Dixon
ilustracje Hannah Bailey
tłumaczenie Joanna Ganszyniec
Zielona Sowa 2019
wiek 9+


12 komentarzy:

  1. To prawda, my ostatnio byliśmy w Parku Dinozaurów i dzieci były zachwycone. Pozycji o dinozaurach mamy mało, znaczy tych dla najmłodszych, za to mamy wiele dla dorosłych, bo mąż jest ich pasjonatem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja starsza córka byłaby zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książeczka jest wręcz idealna dla mojej drugoklasistki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa, edukacyjna książka, bardzo takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała propozycja czytelnicza dla dzieci. Chęcią przeczytałam ją mojemu synkowi.
    Zapisuję tytuł. 😁

    OdpowiedzUsuń
  6. Mojemu Julciowi bardzo by się spodobała!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudna pozycja w dziecięcej biblioteczce. Muszę na nią zerknąć jak będę w księgarni. U nas ostatnio faza na ptaki i książki przyrodnicze

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniała pozycja do biblioteczki dziecięcej

    OdpowiedzUsuń
  9. Już sam tytuł zwraca uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejny ciekawy tytuł. Gdzie wy je wynajdujecie? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tu chyba przede wszystkim ilustracje przyciagają uwagę :)

    OdpowiedzUsuń