poniedziałek, 9 września 2019

"Chłopiec, dziewczynka i mur" (Wydawnictwo Zakamarki)

To nie jest książka dla tych, którzy od literatury oczekują jedynie refleksji. Dla osób, które po przeczytaniu książki nie chcą zastanawiać się nad jej treścią i ukrytych w niej sensach. Im ta historia może się nie spodobać, bo jest to jedna z tych opowieści, które raz przeczytane zostają w sercach czytelników na zawsze.


Bohaterami książki Ulf Stark jest rodzeństwo. Brat i siostra przeżywają właśnie najtrudniejsze chwile w swoim życiu. Z okien swojego domu widzą tylko mur. Za tym murem jest ich dawny dom. Dom, który musieli opuścić i, za którym bardzo tęsknią.

Tam w ogrodzie rosną pomarańcze, drzewa oliwne i tymianek.
I drzewo, na którym dziadek wieszał lusterko, kiedy się golił.

Wszystko, co tak bardzo kochali, zostało za murem i stało się wspomnieniem czasów, w których byli szczęśliwi. Dziś odczuwają ogromną tęsknotę za tym, co bezpowrotnie utracili. Na przykład siostra głównego bohatera marzy o tym, żeby zjeść pomarańczę z drzewa, które rośnie za płotem. Pomarańczę, której smak tak dobrze znała. Adham, jej brat, gotów jest zrobić wszystko, żeby jego niepełnosprawna siostra Sulafa dostała to o czym marzy. Daje jej nadzieję, kocha ją tak bardzo, że gotów jest poświęcić wiele, żeby jego siostra była szczęśliwa. Czy mu się uda? To tak naprawdę nie jest w tej książce najważniejsze. Liczą się tu zupełnie inne rzeczy. 



W tej książce najważniejsza jest miłość między rodzeństwem, poświęcenie, które tak naprawdę nie jest poświęceniem, ale przejawem miłości. To książka, która pokazuje jakim złem są podziały między ludźmi, jak wielką krzywdę wyrządzają wojny. To bolesna opowieść o tęsknocie i wielkich marzeniach.



Mądrość tkwiąca w tej książce sprawia, że trudno się od tej książki oderwać. Trudno oprzeć się jej niezwykłemu klimatowi. Nie można nie zachwycić się obrazującymi tę historię ilustracjami autorstwa Anny Hoglund. Są piękne i pełne emocji. Trafią do serca i umysłu. Tak jak cała książka, której przeczytanie na pewno wpłynie na to, w jaki sposób nasze dzieci będą postrzegać świat.



Chłopiec, dziewczynka i mur
Ulf Stark
ilustracje Anna Hoglund
tłumaczenie Katarzyna Skalska
Zakamarki 2019

 

10 komentarzy:

  1. Jej ta książka musi być niezwykła!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wartościowa książka, cieszę się, że ją pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ilustracje skradły mi serce. Uwielbiam. Motyw z niepełnosprawnością jest mi szczególnie bliski. Scenę z pomarańczą widzę oczami wyobraźni i chociaż nie czytałam książki zapamiętam ją przez jakiś czas..

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna książka, świetnie, że takie powstają.

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię takie książki, pomimo trudnej tematyki oswajają dziecko z rzeczywistością

    OdpowiedzUsuń
  6. dodatkowo ilustracje są bardzo zachęcające :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi dość smutno, chyba nie będzie odpowiednia dla każdego, wymaga odpowiedniej dojrzałości.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamy tą książkę i moim dzieciom bardzo się spodobała

    OdpowiedzUsuń
  9. To chyba jedna z tych książek, wspolczesnych, która mogłaby zastąpić nie jedną szkolną, starą i nudną lekturę!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czyż nie po to czyta się książki żeby zmieniały i zostawały 🤔

    OdpowiedzUsuń