poniedziałek, 12 sierpnia 2019

"Ariol. Co gryzie muchę S.?" (Wydawnictwo ADAMADA)

Zawsze traktowałam wakacje jako czas nadrabiania zaległości czytelniczych. Czytałam nowości i książki wydane dawniej. Dziś sytuacja jest nieco inna. Książek ukazuje się tak wiele, że trudno nad nimi zapanować. Równie trudno z morza nowości wydawniczych wyłowić te, które są naprawdę warte uwagi. Wybierając książki dla siebie najczęściej stawiam na sprawdzonych autorów i lubiane przede mnie gatunki. W przypadku literatury dziecięcej dużą wagę przywiązuję do wydawnictwa. Są takie, które wydają same hity. Jednym z nich jest gdańska ADAMADA. To wydawnictwo nigdy nas nie zawiodło, zawsze nas zachwyca, a każda kolejna wydana przez nich książka szybko zyskuje naszą sympatię.


Tym razem poznaliśmy zupełnie nowego bohatera. Co prawda nie jest to pierwsza książka o jego przygodach, ale my nigdy wcześniej tej serii nie czytaliśmy. Dlaczego? Bo wydawało mi się, że Tosia jest na nią jeszcze za mała. Dziś nie umiem powiedzieć, czy rok albo dwa lata temu Ariol wzbudziłby jej sympatię. Mogę jednak z pełnym przekonaniem powiedzieć, że prawie ośmioletnia Tosia przyjęła jego przygody z entuzjazmem. Książka Ariol. Co gryzie muchę S.? jest zbiorem krótkich, komiksowych historii. Każda z nich jest inną opowieścią, więc nie trzeba ich czytać po kolei, a jak któraś szczególnie przypadnie nam do gustu, można do niej w dowolnym momencie wrócić.





Ariol jest osłem, a jego wszyscy przyjaciele są zwierzętami. Niewiele jednak różnią się od swoich czytelników. Przeżywają podobne przygody, doświadczają podobnych radości i zmartwień, co młodzi czytelnicy. Właśnie dlatego mają szansę do nich przemówić i im się spodobać. Do gustu przypadnie im na pewno komiksowa forma. Spodoba się im także humor i oryginalna tematyka. Do łez rozbawi ich historia babci Ariola, która próbowała zwrócić ekspres do kawy albo opowieść o tym, jak nasz bohater razem ze swoim przyjacielem chcieli zrobić sobie tatuaż! U nas Ariolowe przygody wywoływały niepohamowane wybuchy śmiechu i wprowadził nas w doskonały nastrój. Dlatego, jeśli jesteście na etapie poszukiwania ciekawej lektury na czas wakacji, to dokładnie przyjrzyjcie się Ariolowi. On na pewno poszukiwaczom ciekawych historii przypadnie do gustu!





Ariol. Co gryzie muchę S.?
Emmanuel Guibert
ilustracje Marc Boutavant
tłumaczenie Tomasz Swoboda
Wydawnictwo ADAMADA 2019

 

9 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa pozycja dla dzieci :) Niejeden dorosły także zachwyci się przygodami Ariol.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajna książka. Po Twojej recenzji zachciałem przeczytać książkę o przygodach osła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo wartościowa książka dla dzieci :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo fajnie, lubimy takie książeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O chyba już wiem, jaką kolejną książkę będziemy czytać z Ala

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wygląda bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna propozycja! My powoli zabieramy się za kupno nowości w tym temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda ciekawie. Chętnie podsunęłabym tą pozycję mojemu synkowi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobają mi się ilustracje

    OdpowiedzUsuń