wtorek, 7 maja 2019

"Amelia i Kuba. Mi się podoba" (Wydawnictwo Powergraph)

Często zastanawiam się nad tym, jak to jest, że niektórym pisarzom zawsze się udaje i bez względu na to dla kogo piszą, zawsze tworzą książki kultowe. Jakiś czas temu opisywałam najnowszy tom serii "Felix, Net i Nika" Rafała Kosika. Seria ukazuje się od 2004 roku i wychowują się na niej kolejne roczniki młodych miłośników literatury science fiction. Okazuje się jednak, że nie tylko z tego typu literaturą Rafał Kosik radzi sobie świetnie. Właśnie ukazał się najnowszy tom serii adresowanej do młodszych czytelników i... 


On również ma szansę stać się bestsellerem i jedną z ulubionych lektur dzieci w wieku od 7 do 11 lat. Czyli, jak łatwo policzyć, takich jak Tosia! Przygodę z serią "Amelia i Kuba" rozpoczęliśmy właśnie od ostatniego, wydanego kilka tygodni temu tomu. Jest to więc najlepszy dowód na to, że tej serii czytać chronologicznie nie trzeba. To ważna informacja dla wszystkich, którzy chcieliby tę książkę komuś sprezentować. Bo nie ważne, na który tom się zdecydujecie, będzie to strzał w dziesiątkę.


Wróćmy jednak do tomu wydanego jak ostatni, który dla nas był pierwszym. Z okładki spoglądają na nas główni bohaterowie historii. Uwagę zwraca najmniejsza dziewczynka przebrana za psa i właśnie pies, choć ten ostatni, urodą raczej nie grzeszy. Ta mała dziewczynka to Mi, czyli siostra Kuby i właśnie ona w tej książce nieźle namiesza. A wszystko za sprawą drugiego bohatera z okładki, który przykuł moją uwagę. Ten pies wygląda jak siedem nieszczęść. Co prawda minę ma dość wesołą, ale kiedy przyjrzeć mu się bliżej zauważymy, że niemal nie ma sierści i, co gorsza, brakuje mu jednej łapy. Pies trafił do schroniska i każdy, kto go choć raz zobaczył, wiedział, że wiele wycierpiał. Widać to było nie tylko na zewnątrz, ale również w jego zachowaniu. Pies był nieufny, wystraszony i bardzo ostrożny w relacjach z ludźmi. I to właśnie ten pies zwrócił uwagę małej Mi. Dziewczynka przyjechała do schroniska razem ze swoim tatą, żeby odebrać zaginionego psa Amelii. Ona sama psa nie miała i mieć nie mogła, bo była uczulona na ich sierść. O niczym jednak nie marzyła tak bardzo, jak właśnie o posiadaniu własnego czworonoga. Droga do przygarnięcia Zydla (takie imię dzieci nadały posiadającemu jedynie trzy nogi psu) nie była jednak łatwa. Jak przekonać rodziców? Jak udowodnić, że pies bez sierści nie uczula? Tu potrzebny będzie superbohater, a ten, pomoże nie tylko jednemu psu, ale całemu schronisku. W jaki sposób? Na pewno chcecie wiedzieć? Myślę, że nie, bo wolelibyście dowiedzieć się tego sami czytając tę książkę ze swoimi dziećmi. W niej również znajdziecie opis szkolnego balu przebierańców, który był jedną wielką komedią omyłek. Tak wielką, że nie powstydziliby się tej historii najlepsi dramatopisarze!



Wzruszyła nas ta książka. Historia maltretowanego psa i walka o jego uratowanie każdego chwyci za serce. Ale czytając tę książkę będziecie się nie tylko wzruszać, będziecie się również świetnie bawić. Perypetie jedenastoletnich przyjaciół, ich młodszego rodzeństwa oraz rodziców rozbawią każdego. Niby jest jak w każdej rodzinie, a jednocześnie nasilenie wszystkich kłopotów spadających na nich jest tak duże, że aż wywołuje uśmiech na twarzach czytelników. 




Cenię takie książki. Mądre, skłaniające do refleksji, a jednocześnie pełne humoru. Lubię, kiedy książka bawi i uczy jednocześnie. Takie książki zachęcają dzieci do czytania i pokazują, że książkowi bohaterowie mogą przeżywać podobne sytuacje do tych, które sami znają z własnego z własnego życia i problemy, z którymi być może sami się borykają. Dzięki temu czytelnik łatwo identyfikuje się z bohaterami, a książka staje się dla niego nie tylko rozrywką, ale również oknem na świat i przewodnikiem po życiu.



Amelia i Kuba. Mi się podoba
Rafał Kosik
ilustracje Jakub Grochola
Powergraph 2019

10 komentarzy:

  1. Bardzo fajna seria książek dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej serii, ale jak widać książka jest intrygująca i porusza ważny temat posiadania psa.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyjemna seria...:) Pomyślimy o nich za jakieś 2 lata :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kultowa jest także grafika, cudne wydanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mamy nic z tej serii, trzeba nadrobić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książki to najlepsza rzecz jaką można podarować dzieciom

    OdpowiedzUsuń
  7. Cóż to za wspaniałą seria! Nie znam wydawnictwa, ale książki zapowiadają doskonałą lekturę 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się ciekawie, myślę, że to coś dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeszcze nie dla nas ale ciekawie opisane i zachęca:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej serii, ale chętnie ją poznam :D

    OdpowiedzUsuń