czwartek, 14 marca 2019

"Tajemnica nocnego pociągu" (Wydawnictwo Zielona Sowa)

Najwierniejsi czytelnicy mogą pamiętać, że był taki czas w życiu Tosi, kiedy cały wolny czas poświęcała dwóm rzeczom - książkom i pociągom. Znaliśmy imiona wszystkich lokomotyw z bajki "Tomek i przyjaciele", Tosia znała nazwy niektórych części, z których zbudowana jest lokomotywa. Teraz pociągami bawi się rzadziej. Pozostała jednak wierna książkom. Co zrobi, kiedy trafi na takie, które łączą w sobie świetną opowieść i pociągi? Myślę, że przeczyta bez wahania!


Jedną z takich książek jest Tajemnica nocnego pociągu Sylvii Bishop. Poznaliśmy już jedną powieść tej autorki. Jakiś czas temu czytaliśmy Słonia Eriki (KLIK), historię najbardziej nietypowego i oryginalnego prezentu urodzinowego w całej literaturze dziecięcej. Teraz, na razie tylko ja, przeczytałam powieść dla nieco starszych czytelników. Jest to opowieść o niezwykłej podróży przez kilka europejskich stolic, która rozpoczyna się w Paryżu, a kończy w Stambule. W tę podróż wyrusza mała Maximilienne. W Stambule czeka na nią stryjeczna babcia. Kobieta poważnie choruje i musi być operowana. A po operacji będzie potrzebowała pomocy kogoś bliskiego. Rodzice Max nie mogą pomóc starszej pani i, kiedy mama dziewczynki ma już dzwonić do Stambułu, żeby powiedzieć, że nikt nie przyjedzie, na ochotnika zgłasza się ich córka. Właśnie rozpoczynają się ferie zimowe, które dziewczynka miała spędzić w domu, więc tak daleki wyjazd wydaje się niesamowicie atrakcyjny. Rodzice mają obawy, ale niespecjalnie protestują i już po kilku dniach Max wsiada do pociągu relacji Paryż-Monachium. Towarzyszy jej zakonnica, siostra Marguerita, która zobowiązała się zaopiekować Maximilienne przez całą podróż. Podróż z zakonnicą? Czy to może być interesująca perspektywa? Wbrew pozorom tak. Bo Max czeka podróż z dreszczykiem, wyprawa pełna emocji i czyhających niebezpieczeństw. Wszystko z powodu drogocennego kamienia, który został skradziony kilka dni wcześniej. Wiele wskazuje na to, że kamień może być w posiadaniu jednej z osób podróżującej tym pociągiem. Max rozpoczyna własne śledztwo, niedługo potem dowiaduje się, że siostra Marguerita ma drugą twarz... Zresztą nie tylko ona, bo wszyscy towarzysze podróży mają swoje tajemnice. A kto jest w posiadaniu klejnotu? Będziecie zaskoczeni!



Czasem odnoszę wrażenie, że dziś powstają tylko książki z wątkami detektywistycznymi. Tak naprawdę książek ukazuje się znacznie więcej i podejmują bardzo różne tematy, ale Tosia uwielbia te detektywistyczno-kryminalne, więc pewnie dlatego to one zawsze zwracają moją uwagę jako pierwsze. Z tą było tak samo. Przygotowywany przez wydawcę opis zachęcił mnie do tego stopnia, że nie wyobrażałam sobie, żeby ta książka mogła nie trafić do naszej biblioteczki. I nie zawiodłam się. Historię wymyśloną przez Sylvię Bishop czyta się jednym tchem i po każdym rozdziale chce się jak najszybciej przeczytać kolejny. Napięcie rośnie z każdą przeczytaną stroną, a nagłe zwroty akcji zaskoczą wszystkich czytelników. A zakończenie? Tutaj zdziwicie się jeszcze bardziej! Tajemnica nocnego pociągu to wspaniała opowieść dla czytelników w każdym wieku. Historia jest uniwersalna i emocjonująca. A całość uzupełniają fantastyczne i doskonale oddające nastrój całej opowieści ilustracje. Krótko mówiąc POLECAM do czytania w nocnym pociągu i nie tylko!





Tajemnica nocnego pociągu
Sylvia Bishop
ilustracje Marco Guadalupi
tłumaczenie Barbara Górecka
Zielona Sowa 2019
wiek 9+ 

12 komentarzy:

  1. ksiazka idealna dla mojego starszego synka

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie opowieści, od razu widzę oczyma wyobraźni bohaterów, ciekawa jestem czy Zet też tak się będzie wkręcał w opowieści.

    OdpowiedzUsuń
  3. jeszcze nie dla nas ale warta uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo intrygująca historia, sama jestem ciekawa tej ksiazki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak spojrzałam na tytuł, to myślałam, że to książka kryminalna dla dorosłych, a tu się okazuje, że to historia z dreszczykiem dla młodych czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Twojej recenzji wynika, ze bardzo faaajna- warto zachować tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla Tośka pewnie za wcześnie na ten tytuł, choć wciąż ma fazę na różne pojazdy, także pociągi. Ale tytuł zapiszę sobie. Być może w przyszłości zeszce przeczytać tę książkę, kiedy opanuje umiejętność samodzielnego czytania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł na książzkowy prezent dla młodego nastolatka. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa pozycja książkowa. Polecę młodszej siostrze! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o nie....obiecałam sobie chociaż na chwilę nie kupować nic nowego w księgarni. Nasze półki i tak uginają się od książek, których jeszcze nie przeczytałyśmy, ale....tutaj widzę, że jest wątek podróży i jest Paryż, czyli ukochane miasto mojej córki. Widzę, że z moimi postanowieniem nie uda mi się wytrwać i czas na nowy zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla nas jeszcze trochę za wcześnie, ale zapiszę sobie na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Intrygująca okładka, tytuł, jak i cała historia :)

    OdpowiedzUsuń