środa, 9 stycznia 2019

"Piraci Oceanu Lodowego" (Wydawnictwo Zakamarki)

To jedna z tych książek, od których nie można się oderwać. Rozpoczęta musi zostać przeczytana. Do ostatniego akapitu, zdania, słowa. Do ostatniej kropki.


Nie czyta się jej łatwo. Kiedy będziecie ją czytać na pewno ogarnie Was chłód, poczujecie przeszywające zimo i strach podobny do tego, jaki towarzyszy głównej bohaterce. I odwagę, która pozwoliła jej dokonać niemożliwego. Czego? Stanięcia oko w oko z najgroźniejszym piratem, bezwzględnym człowiekiem, którego wszyscy się boją.

Główna bohaterka tej opowieści, dziesięcioletnia Siri, mieszka z ojcem i młodszą siostrą w domu na Wyspie Niebieskiej. Mama dziewczynek zmarła niedługo po urodzeniu młodszej z nich. Ich tata robi wszystko, żeby córkom niczego nie brakowało. Jemu samemu coraz częściej brakuje sił. Dlatego dziewczynki pomagają mu na miarę swoich możliwości. Na przykład starają się zapewnić jedzenie dla całej rodziny. Tak było również w dniu, który zmienił w ich życiu wszystko i, który zakończył się tragicznie dla jednej z nich. Wszystko za sprawą piratów żeglujących na pokładzie Białego Kruka. Ten właśnie statek siał postrach na wodach Oceanu Lodowego i leżących na nim wyspach. Legendy głosiły, że jego kapitan Biała Głowa, porywa dzieci, a potem zmusza je do niewolniczej pracy w kopalni. Większość z nich podczas tej pracy ginie. Można pomyśleć, że opowieść o Białej Głowie to legenda, która miała być "straszakiem" dla dzieci. Niestety nie... Bo kiedy Siri na chwilę zostawia siostrę samą, ta zostaje porwana przez przebywających na wyspie członków załogi Białego Kruka.



Siri czuje się winna, chciałaby pomóc Miki, nie wyobraża sobie, że jej siostra mogłaby umrzeć z wycieńczenia. Dlatego decyduje się na niemożliwe, rusza na ocean. Jego wody nie są bezpiecznym miejscem dla małej dziewczynki, podróżujący po nich ludzie często nie są usposobieni życzliwie. Staje oko w oko ze złem, musi być ostrożna i uważna. Ale spotyka również człowieka, który bardzo chce jej pomóc. Połączyło ich podobne doświadczenie, dawno temu jego siostra również została porwana przez Białą Głowę. Dziś pewnie już nie żyje, ale chcąc choć trochę uspokoić swoje sumienie, decyduje się pomóc Siri. Ich podróż będzie pełna niebezpieczeństw, będą musieli sobie bezgranicznie ufać i wykazać się niebywałą odwagą. Czy uda im się stawić czoła Białej Głowie?


Piraci Oceanu Lodowego to nie jest opowieść tylko o piratach. Tak naprawdę oni stanowią tło całej historii. Książka Fridy Nilsson to historia bezwarunkowej przyjaźni, wielkiej siostrzanej miłości. To opowieść o odwadze i odpowiedzialności. O krzywdzie i bólu jaki ludzie potrafią zadawać innymi i o niezgodzie na nią. To opowieść o przyrodzie, zwierzętach, których tak często nie szanujemy. To książka, która boli i zachwyca jednocześnie. Podobne uczucia towarzyszyły mi podczas lektury dwóch wcześniej wydanych książek Fridy Nilsson, czyli Mojej mamy Gorylicy i Prezentu dla Cebulki. Każda z nich wywarła na mnie ogromne wrażenie. Tak samo było z Piratami Oceanu Lodowego. Według mnie jednej z najważniejszych, najmądrzejszych i najpiękniejszych książek dla młodych czytelników. Książce, która uczy niezwykle ważnej rzeczy. Tego, że nigdy nie możemy się poddawać, nigdy nie możemy rezygnować. Zawsze, kiedy jest cień nadziei na zrobienie czegoś dobrego, musimy działać!



Piraci Oceanu Lodowego
Frida Nilsson
ilustracje Alexander Jansson
tłumaczenie Marta Wallin
Wydawnictwo Zakamarki, 2018
wiek 9+

 

22 komentarze:

  1. Mam kilka ksiażek do zamówienie, dopisuję więc i tą. Czas coś zamówić w tym roku. Dziękuję za plecenie i recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajna propozycja dla naszych dzieci :-)
    Mój blog: www.dajsiezlapacksiazce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa propozycja książki dla trochę starszych dzieci, choć mój czterolatek, który lubi opowieści piratach, byłby zadowolony czytając ją

    OdpowiedzUsuń
  4. Myslę, że opowieść o tej odważnej dziewczynce mogłaby nam się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczynka i to do tego taka odważna to coś o czym chcę czytać moim córkom :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na tego typu książki w naszym przypadku przyjdzie jeszcze czas, ale juz nie mogę się doczekać aż córka zacznie ogarniać tego typu pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Och, zdecydowanie moje klimaty, mogłabym się przenieść do tego świata ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa pozycja. Nasze maluchy są jeszcze za małe na taką lekturę, ale za jakiś czas na pewną po nią sięgniemy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trudna lektura, naewno dla starszych dzieci, ale warto takiebksiazki czytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka - wyzwanie, takie luby!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna opowieść, która jest intrygująca i dla dużych, i dla małych :) Bardzo lubię książki wydawnictwa ,,Zakamarki" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Idealna książka dla naszej córki która chce być bohaterką 😉

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze trochę i będzie idealna dla mojego syna

    OdpowiedzUsuń
  14. ale piękne ilustracje! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jako dziecko uwielbiałam takie ksiązki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam dzieci więc taka literatura nie znajduje się aktualnie w moim zakresie zainteresowań, ale może w przyszłości wezmę pod uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka na pewno warta uwagi dla nieco starszych dzieci niż mój 2,5 latek. Chociaż wydaje mi się, że ten czas bardzo szybko minie

    OdpowiedzUsuń
  18. Trochę się zastanawiam, dla jakiej grupy wiekowej jest ta książka. Dla młodszych dzieci na pewno za trudna, starsze już chyba chcą sięgać po bardziej "dorosłe" książki... Przynajmniej ja tak miałam w tym wieku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jak napisałam w notce o książce, to lektura dla dzieci w wieku 9+ i dla ich nieco starszych rówieśników. Jest dostatecznie dorosła i trudna w odbiorze, żeby jej lektura sprawiła im przyjemność, a przy okazji nauczyła czegoś o życiu i relacjach międzyludzkich.

      Usuń
  19. Cieszę się, że wydawanych jest coraz więcej wartościowych książek, o których często mogę przeczytać u Ciebie. Dziękuję za to polecenie

    OdpowiedzUsuń