środa, 31 października 2018

"Uczuciometr inspektora Krokodyla" (Wydawnictwo Dwukropek)

Nie lubimy o nich rozmawiać. To jeden z najtrudniejszych tematów, jakie musimy podejmować w rozmowach z innymi. Często się ich wstydzimy i ukrywamy nawet przed najbliższymi. Mówię tu oczywiście o uczuciach, które są dla nas tematem tabu.


Przekłada się to na nasze relacje z dziećmi, którym częściej radzimy, żeby swoje uczucia zostawiali dla siebie, niż dzielili się nimi z innymi. To na pewno nie jest dobre, bo inteligencja emocjonalna jest niezwykle ważna dla naszego szczęścia i funkcjonowania w społeczeństwie. Dlatego warto mieć w swojej biblioteczce książkę Uczuciometr inspektora Krokodyla


Ładnie wydana książka kryje w sobie opowiadania poświęcone uczuciom, które towarzyszą nam każdego dnia. Głównym bohaterem jest, jak łatwo wywnioskować z tytułu, Krokodyl. Jest on słynnym detektywem z Leśnogrodu, który specjalizuje się właśnie w uczuciach. Dla dzieci, które będą tę książkę czytać, stanie się przewodnikiem po świecie uczuć. Towarzyszyć będą mu Emoludki, każdy z nich reprezentuje inne uczucie. Spotkamy tam Jupi (radość), Cykorka (strach), Pana Frasunka (smutek), Pana Jajaja (zawiść), Konfuzję (wstyd), Pana Dajmito (zazdrość), Ojejka (zaskoczenie), Nerwa (złość), Paskuda (wstręt), Amoruś (miłość). Zna ich chyba każdy, ale czy umie sobie z nimi radzić? Nawet jeśli nie, to po przeczytaniu tej książki, powinien nie mieć z tym większych problemów!




Na pierwszych stronach autorka wyjaśnia czym w ogóle jest uczucie i w jakich sytuacjach może nam ono towarzyszyć. Kolejne strony to pierwsza sprawa inspektora Krokodyla. Znany detektyw zajmuje się ucieczką panny Sarny, która spokojnie siedziała nad rzeką, a nagle zerwała się na równe nogi i uciekła. Dlaczego? Tego inspektor musi się dowiedzieć. Podobnie jak tego, dlaczego mała niedźwiedzica Kasia patrząc na to, co rodzice robią z ich siostrami uciekła z krzykiem uciekła z pokoju. A także tego, co sprawiło, że pewnego dnia wilk Lupus po prostu zniknął! 




Odpowiedzialne za te wszystkie sytuacje były uczucia, emocje, które targały bohaterami kolejnych opowiadań. Czytelnicy będą je tropić razem z inspektorem, bo oprócz treści opowiadań w książce znalazły się również notatki Krokodyla. W nich dzieci znajdą wskazówki, które pomogą im rozwiązać zagadkę nietypowych (a może całkiem typowych) zachowań bohaterów. W książce znalazły się również bardzo szczegółowe portrety poszczególnych uczuć, tu autorka opisała różne stopnie ich intensywności oraz zachowania, które najczęściej im towarzyszą. Nie przesadzę, jeśli powiem, że ta książka to prawdziwa encyklopedia uczuć. Encyklopedia, którą powinien przeczytać każdy rodzic i każde dziecko, bo po zapoznaniu się z tą książką całym rodzinom powinno się lepiej żyć.




Uczuciometr inspektora Krokodyla oprócz interesującej treści ma również bardzo ciekawą formę. To książka nie tylko do czytania, ale również do analizowania, oglądania i oceniania. Oceniać można własne uczucia, tu z pomocą przychodzi dołączony do książki UCZUCIOMETR, który pomaga je rozpoznawać i mierzyć ich intensywność. Używanie UCZUCIOMETRU może być świetną zabawą, a przy okazji nauką radzenia sobie z emocjami i uczuciami. Oprócz tych wszystkich zalet wpływających na naszą inteligencję emocjonalną ta książka jest po prostu bardzo ładna! Piękne, kolorowe ilustracje doskonale obrazują nie tylko uczucia, ale również opisywane wydarzenia. Dzięki temu tę książkę tak samo dobrze czyta się i ogląda. Wielkie brawa dla Dwukropka za jej wydanie!




Uczuciometr inspektora Krokodyla.
Rozpoznaj, zmierz i kontroluj swoje uczucia
Susanna Isern
ilustracje Monica Carretero
tłumaczenie Barbara Bardadyn
Wydawnictwo Dwukropek, 2018


12 komentarzy:

  1. Bardzo piękna i kolorowa książeczka dla dzieci. Ktoś, kto wymyślił dodanie uczuciometru jest genialny. Podobno nie ma maszyny, ani aplikacji, która rozpoznaje nasze emocje, a tu proszę, możemy sami to sprawdzić. Uważam, że w tej książce mamy połączenie nauki przez zabawę, a to w tego typu dziecięcych pozycjach lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała książka dla dzieci. Uwielbiam takie połączenia, gdzie poprzez zabawę dzieci uczą się wartości. W dzisiejszych czasach takie pozycje są bardzo potrzebne bo uczą poznawać siebie, swoje wnętrze a moim zdaniem to najszybszy sposób na piękne i świadome życie. Na pewno moje dzieci będę czytały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale, kiedy rozmawiamy z dziećmi o uczuciach od samego początku, jak powstają, jak je artykułować, jak sobie z nimi radzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha ha tytuł mnie rozbawił, więc może być ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej pozycji jeszcze nie słyszałam :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z dziećmi trzeba rozmawiać o uczuciach. Nam się tak trudno o nich mówi, więc maluchom tym bardziej. Taka forma to świetne wsparcie dla rodzica :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna ksiązka dla maluchów i starszaków. Bardzo ładnie wydana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko co zwraca uwagę na uczucia, emocję jest bardzo dobre. Nasze czasy stają się bardzo sztuczne. Wszystko jest takie pozorne, zaplanowane i mało spontaniczne. Gratuluję wydawcy pomysłu. To świetny pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo Ci dziękuję za ten wpis! Nie znałam tej książki i chętnie po nią sięgnę. [Maja]

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniała i wydaje die bardzo wartościowa książka dla dzieci. Uwielbiamy czytać. Zapisuje tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój synek nie może się już doczekać ,aż mu ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny to jest blog według mnie. Może kiedyś w wolnych chwilach będę tu wracał.

    OdpowiedzUsuń