środa, 5 września 2018

Powrót do dzieciństwa z wydawnictwem EGMONT

Czy pamiętacie co czytaliście w dzieciństwie? Ja, mimo upływu lat, pamiętam wiele tytułów. Większość z nich wypożyczałam z biblioteki, część swojego młodzieżowego księgozbioru wydałam młodszym od siebie. Niewiele z niego zostało. Czasem żałuję, że tak się stało, bo chętnie pokazałabym te książki Tosi. Na szczęście są wydawnictwa, które oprócz wydawania nowości, decydują się również na wydawanie wznowień lubianych przez młodych czytelników tytułów.


Zrobiło to na przykład wydawnictwo Egmont, które kilka tygodni temu wznowiło serię "Strrraszna historia". Pamiętacie te nieduże książki, które wielu naszych rówieśników pochłaniało na przerwach? Te książki w interesujący i bardzo oryginalny sposób prezentowały historyczne tajemnice i ciekawostki. Były tytuły o czasach starożytnych i takie, które poświęcono średniowieczu. Dzięki nim można było lepiej poznać starożytnych Greków i Rzymian, autorzy zdradzali również tajemnice Wikingów, Azteków i Inków. Teraz te wszystkie ciekawostki poznają również młodzi czytelnicy z XXI wieku. Ja skusiłam się tylko na dwa tytuły Ci niewiarygodni Inkowie oraz To okropne średniowiecze. Pozostałe mamy w domowej biblioteczce, bo w latach młodości zbierał je TosiTata. Z tych, które do naszej biblioteczki właśnie dołączyły dowiedzieć się można jak wyglądała rzeczywistość w czasach średniowiecza, na czym polegał system feudalny i jakie okrutne kary spotykały ówczesnych przestępców. Tu również zdradzono tajniki ówczesnej medycyny oraz pokazano jaką rolę w tamtym środowisku odgrywały kobiety. W książce o Inkach znaleźć można portrety władców tego ludu, opisano tam również dokładnie noszone przez Inków stroje i opisy ofiar jakie składali Inkowie. Autor opisał także bogów, w których wierzyli Inkowie i pokazał historie prowadzonych przez nich wojen i podbojów. Naprawdę jest o czym czytać! 





Czytać można również o innych ukochanych bohaterach mojego (ale od dłuższego czasu również Tosi) dzieciństwa. O kim mowa? Oczywiście o Smerfach! Nie wiem co mają w sobie te niebieskie stworki, że kolejne pokolenia za nimi szaleją. Ustalmy zatem, że wszyscy kochają Smerfy i już. Ich mali fani mogą cieszyć się przygodami niebieskich karzełków nie tylko w emitowanych w telewizji bajkach, ale również w komiksach. Pisałam już o nich nie raz. Tosia bardzo je lubi i chętnie po nie sięga. Najpierw wypożyczała je ze szkolnej biblioteki, teraz zbiera własną kolekcję. Najnowszy tom ich przygód o wdzięcznym tytule Smerfiki opowiada o przygotowaniach do uroczystego koncertu, który ma się odbyć w Wiosce Smerfów. Niestety nie wszystko idzie zgodnie z planem... Co wspólnego z tym wszystkim mają Smerfiki i dlaczego Smerfetka chodzi smutna? Żeby się tego dowiedzieć trzeba przeczytać cały komiks. A przeczytać go naprawdę warto!





Trzy książki, trzy różne historie. Dla małych czy dużych? Dla wszystkich, choć pewnie najbardziej dla tych, którzy samodzielnie czytają. Dzięki temu łatwiej będzie im śledzić zawiłości komiksowej fabuły oraz dostrzegać dodatkowe, wplecione w treść ciekawostki w książkach serii "Strrraszna historia". Bez względu na to, którą z książek Wasze dzieci sięgną na pewno przeżyją ciekawą literacką przygodę. Bo to dobrze napisane, interesujące i warte przeczytania książki. To co? Dacie się skusić?


Te i wiele innych książek znajdziecie na

9 komentarzy:

  1. Sama nie pamiętam tej serii, ale moje dzieci ją uwielbiają.

    OdpowiedzUsuń
  2. Są Smerfy, wiec mój Maks byłby zachwycony. Mamy tylko mały problem z Gargamelem, maluch dość mocno się go boi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje dzieci uwielbiają Smerfy, zresztą tak samo jak ja w ich wieku, więc ta książeczka na pewno by się im spodobała. Mamy trochę smerfnych pozycji w domu, ale tej o smerfikach jeszcze nie :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Smerfy - jedna z moich ulubionych bajek z dzieciństwa :) Komiksy też bardzo lubiłam jako mała dziewczynka - a teraz różnie z tym bywa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten smerfowy komiks jest świetny! Mamy go i Julek bardzo go lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. smerfy to wieczorynka mojego dziecinstwa

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak! Też mam kilka z tych książek z własnego dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dużo ciekawych wpisów jest na tym blogu. Bardzo to mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń