poniedziałek, 10 września 2018

"Niemożliwi detektywi. Trefny nauczyciel" (Wydawnictwo Wilga)

Zdarzyło Wam się kiedyś zostać w szkole, kiedy cała klasa pojechała na wycieczkę szkolną? Ja pamiętam, że zdarzyło mi się opuścić kilka wyjazdów, ale zawsze była to moja decyzja, a nie kara za złe zachowanie albo kiepskie oceny. Nigdy więc z tego powodu specjalnie nie rozpaczałam. 


Bohaterowie książki Patrycji Zarawskiej również nie rwali włosów z głowy, kiedy ich rówieśnicy dobrze bawili się na basenie. Nie mieli na to czasu. W dniu, w którym ich klasa wyjechała, oni przeżyli najciekawszą, najbardziej zaskakującą i (pewnie) najniebezpieczniejszą przygodę swojego życia. Blanka, Bernard i Bajorek przyszli do szkoły i czekali na praktykantkę, która tego dnia miała poprowadzić dla nich lekcję. Kobieta jednak do klasy nie dotarła. Zamiast niej pojawił się podejrzany typ. Nic nie wskazywało na to, żeby mógł on być prawdziwym nauczycielem. Dzieci pozostałe czujne, śledziły każdy ruch nowego nauczyciela i były coraz bardziej zaniepokojone. Ten człowiek nie może być nauczycielem! Może być za to przestępcą. Kimś, kto ma jakieś niecne zamiary. Co dokładnie chce zrobić? Dzieci zauważają u niego książkę poświęconą historii szkoły. Traktują to jako wskazówkę i w czasie przerwy szukają odpowiedzi w bibliotece. Tam poznają tajemnicę szkoły. Podobno jej budowniczowie ukryli w niej skarb. Skarb, który ma pomóc uczniom w zdobywaniu wiedzy! Tego musi szukać podejrzany typ. Dzieci muszą poprosić o pomoc dorosłych, ale kogo? Komu mogą zaufać? Przecież ktoś musiał wpuścić do szkoły fałszywego nauczyciela! Blanka, Bernard i Bajorek muszą być bardzo ostrożni. Na szczęście ta pierwsza jest zafascynowana postacią Sherlocka Holmesa, więc coś o zagadkach kryminalnych wie. Ale czy ta wiedza okaże się wystarczająca?



Wiecie, że uwielbiamy książki detektywistyczne. Czytamy każdą, która wpadnie nam w ręce. Z tą było tak samo, tylko wypieków na twarzy było więcej, bo zwrotów akcji jest w tej książce sporo i każdy kolejny zaskakuje bardziej. "Niemożliwych detektywów" czyta się naprawdę świetnie. Myślę, że jest to doskonała lektura dla wszystkich miłośników książek z dreszczykiem. Ale dzięki nagłym zwrotom akcji, ciekawej narracji oraz bardzo interesującym (i, co ważne, różnorodnym) bohaterom powinna spodobać się także tym, którzy na co dzień wolą książek unikać. Duże litery, wiele ilustracji, wartka akcja. Powiedzcie sami, czy to może się nie podobać? Odpowiem pierwsza. To musi się podobać! 



Niemożliwi detektywi. Trefny nauczyciel
Patrycja Zarawska
ilustracje Tomasz Minkiewicz
Wydawnictwo Wilga, 2018
wiek 6+ 

 

14 komentarzy:

  1. Książki detektywistyczne dla dzieci to jest to! A opis to nawet i mnie zaintrygował! Jestem ciekawa tego skarbu i kim jest ten tajemniczy nauczyciel. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I prosze jaka prawie kryminalna intrga dla dzieci,
    ciekawa jest też recenzja :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. To tak jak my, też uwielbiamy książki detektywistyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze się za to zabrać i wszystko przeczytać od A do Z.Okropnie mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pamiętam zagadki w książkach Zbigniewa Nienackiego, sensacja zawsze wciąga:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie spodoba się mojej Łucji!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa książka. Chętnie przeczytam z moimi dzieciaczkami.;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że to tytuł dla mojej czytelniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa recenzja, ale książka zdecydowanie nie dla nas :)

    OdpowiedzUsuń