piątek, 4 maja 2018

"Pokochaj mnie" (Wydawnictwo Babaryba)

Małe dzieci lubią książki. Kartkują je, oglądają, uśmiechają się do nich. Niektórym zdarza się nawet książkę... zjeść! Co na to książki?
Wydaje mi się, że mogą być zadowolone. Oczywiście ze wszystkich wymienionych przeze mnie powodów, z wyjątkiem zjadania. Dlaczego tak sądzę?


Bo przeczytałam książkę Pokochaj mnie, kontynuację fenomenalnego Zaśnij ze mną (KLIK). Tym razem mali czytelnicy nie będą kołysać książki do snu. Teraz będą się w niej zakochiwać! Pierwsze strony przedstawiają bardzo smutną książkę, zadaniem dzieci jest dowiedzieć się, dlaczego jest taka nieszczęśliwa. Wkrótce okaże się, że wszystkiemu winna jest miłość. Książka się zakochała, jednak wrodzona nieśmiałość sprawia, że nie chce powiedzieć kto jest obiektem jej westchnień. Dzieci mają zadawać dzieciom kolejne pytania, muszą się dowiedzieć, w kim zakochała się książka. Nie jest to żadna z ich zabawek ani pluszowy miś. Jeśli nie oni to kto? Dziecko, które właśnie tę książkę czyta! To w nim książka się zakochała. Dlatego jest tak szczęśliwa, kiedy dziecko bierze ją do ręki, kartuje, czyta, słucha zapisanych w niej opowieści.

Niewiarygodna historia? Być może. Częściej to my zakochujemy się w książkach, rzadziej one w nas. Warto pamiętać jednak, że w książkach może zdarzyć się wszystko. Tak jest właśnie tutaj. Pokochaj mnie to piękna, trochę zabawna, a jednocześnie bardzo wzruszająca opowieść o nietypowym uczuciu, którym książka obdarzyła człowieka. Trudno odmówić tej książce uroku. Subtelne ilustracje, interesujący tekst, który zaprasza dzieci do zabawy i skłania do interakcji. Przeczytajcie ją, może i Wy się zakochacie...




Pokochaj mnie
Ramadier&Bourgeau
Babaryba, 2018

 




13 komentarzy:

  1. Jak ja lubię takie przejrzyste oprawy graficzne, dostosowane do wieku czytelnika, a do tego fabuła z odwróceniem ról. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby wydaje się taka prosta, ale jednocześnie jest taka piękna! Nie znam żadnej z tych książeczek.Widzę, że musimy nadrobić zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już kolor książki mi si podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie mam już komu czytać książek, a szkoda. Jak to dobrze, że wydawcy wciąż publikują dla dzieci. Niby poziom czytelnictwa upada, a inwestycja w młode pokolenia ciągle ma wzięcie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dopiszę jeszcze, że pomysł z odwróceniem ról jest zaskakujący.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe założenie autora książki,świetna grafika.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pomysłowa jest ta książka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię książki wydawnictwa Babaryba przede wszystkim za to, że angażują najmłodszych czytelników do działania, ciekawią ich i sprawiają, że maluchy zaczynają kochać książki!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mamy ją i poprostu uwielbiamy

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie jestem fanką książek z tego wydawnictwa, przede wszystkim nie przekonują mnie graficznie, ale ja nie jestem w końcu grupą docelową ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Babaryba ma proste ale genialne książki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta książka przykuła moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna książka! Oczami wyobraźni już widzę maluchy które przystawiają ucho do kartki :D

    OdpowiedzUsuń