środa, 30 maja 2018

"Pies na medal" nowa seria Wydawnictwa Zielona Sowa

Od pewnego czasu, kiedy sięgamy po nową książkę, jedno z pierwszych zadawanych przez Tosię pytań brzmi: "Czy ta historia wydarzyła się naprawdę?". Widzę, że bardzo ważne jest dla niej to, żeby opowieść, którą poznaje miała związek z prawdziwymi wydarzeniami. Takie książki czyta najchętniej. 

W przypadku tej serii nie mam pewności, czy to wszystko naprawdę miało miejsce. Ale jestem przekonana, że podobne psy gdzieś w Polsce albo na świecie istnieją i naprawdę są psami na medal. Na razie ukazały się dwie książki Barbary Gawryluk o psich bohaterach. Junior i Czart są z nami od dwóch tygodni i już wiemy, że są to książki naprawdę warte przeczytania. Dlaczego?


Bo to piękne historie o mądrych, oddanych czworonogach i ludziach, którzy stanęli na ich drodze. Junior, bohater pierwszej z książek, po śmierci swojego właściciela trafił do schroniska. Tam dostrzegła go pani Teresa, która w schronisku pracowała jako wolontariuszka. Nie było to jednak jej główne zajęcie, bo pani Teresa była przede wszystkim opiekunką w domu seniora. Zobaczywszy Juniora od razu pomyślała, że ten czworonóg po pierwsze nie może mieszkać w schronisku, po drugie - spotkania z nim ucieszyliby się jej podopieczni. I w ten sposób Junior zaczął pojawiać się w domu opieki regularnie. Nie mógł tam jednak zamieszkać, bo miejsce nie było przystosowane do trzymania psa. Tutaj z pomocą przyszła pewna rodzina, która co tydzień pojawiała się w domu opieki, żeby odwiedzić swoją sąsiadkę. Co dokładnie zrobiło sympatyczne rodzeństwo wraz ze swoimi rodzicami? Mały remont! Bo przecież ludzie powinni sobie pomagać, prawda?





Junior pomagał starszym i często samotnym ludziom, jego kolega Czart niósł ratunek tym, którzy wolny czas źle wykorzystali, którym zabrakło wyobraźni albo po prostu mieli pecha. Mieszkający w górach Czart był psem lawinowym! Czytelnicy śledzą akcję ratunkową, w której pies pomaga odnaleźć porwanego przez lawinę nastolatka Alka. Chłopca znudziło jeżdżenie po wyznaczonych trasach, postanowił więc sprawdzić swoje umiejętności poza nimi. Niestety znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiedniej porze, podciął śnieg i wywołał lawinę! Z pomocą ruszyli ratownicy i oczywiście Czart, który wykorzystując swój węch szybko odnalazł przysypanego śniegiem niesfornego narciarza. Chłopcu na szczęście nic poważnego się nie stało, ale opiekun psa, pan Sławek, uznał (i słusznie) za konieczne, uświadomienie zarówno Alka, jak i jego kolegów, jakie niebezpieczeństwa czyhają na ludzi w górach. W związku z tym razem z Czartem idzie na spotkanie z rówieśnikami chłopca i rozmawia z nimi o górach i bezpieczeństwie w nich. Ta lekcja przyda się nie tylko Alkowi i jego przyjaciołom, ale również czytelnikom! Bo choć Czart swoją pracę lubi, na pewno wolałby, żeby ludzie nie potrzebowali ratunku.





Barbara Gawryluk to prawdziwa mistrzyni! Znamy już tak wiele jej książek, a kolejne cały czas nas zaskakują i bardzo nam się podobają. Tę serię polubiłyśmy z kilku powodów. Po pierwsze opowiada o psach, po drugie nie tylko bawi, ale również uczy, po trzecie doskonali umiejętność czytania. Tak, tak, to wszystko łączy w sobie seria "Pies na medal". Świetną opowieść uzupełniają liczne przypisy, w nich autorka wyjaśnia młodym czytelnikom pojawiające się w tekście trudne słowa. Jakie? Na przykład lawinisko, tobogan, senior albo budżet. Oprócz tego na końcu każdej książki znaleźć można interesujący tekst na temat miejsc i zjawisk, które pojawiły się w tej historii. To posłowie odpowiada na pytania, które mogły zrodzić się w głowach czytelników w trakcie samodzielnej lektury. A czytać te książki samodzielnie będzie łatwo, bo czcionka jest duża, tekstu na stronie jest stosunkowo niewiele. Dzieci na pewno sobie z tym poradzą! Do tego trzeba dodać jeszcze piękne ilustracje Agaty Kopff.  Są kolorowe, pełne ciepła i humoru. Doskonale oddają nastrój opowieści snutych przez Barbarę Gawryluk.

Te małe książeczki doskonale sprawdzą się w czasie nadchodzących wakacji. Można je wrzucić do plecaka i przeczytać na wycieczce, w pociągu albo na plaży. Powiem więcej, te książki trzeba przeczytać latem, bo na jesień wydawnictwo zapowiada kolejne tomy!



seria "Pies na medal"
Junior. Opiekun osób starszych
Czart. Pies lawinowy

Barbara Gawryluk
ilustracje Agata Kopff
Wydawnictwo Zielona Sowa, 2018
wiek 6+


23 komentarze:

  1. Nie widziałąm jeszcze wcześniej tej pozycji, więc dodam na ją na naszą magiczną listę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mądre książki z przesłaniem zawsze chwytają nas za serce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O coś dla mojego syna :) Uwielbia psy i wszystkie książeczki ze zwierzętami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna propozycja dla dzieci. Nie tylko zaciekawia ale przede wszystkim uczy. Cieszę się, że coraz więcej tego typu publikacji jest na rynku wydawniczym.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubimy historie o pieskach, bo bardzo lubimy pieski :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie widziałam te książki w gazetce z empiku i mnie zainteresowały

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie książeczki to dobry pomysł by oswoić w dziecku strach przed zwierzętami. Piesek już nie będzie się jawił jako groźny i szczekający, ale jako przyjaciel i pomocnik człowieka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako świeżo upieczony ojciec już zaczynam kompletować literaturę dziecięcą, tym bardziej doceniam Twój post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już wiem co kupię siostrzenicy na dzień dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna pozycja dla małych czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O to coś dla nas. Chętnie kupię te książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się bardzo fajnie :) W sam raz dla najmłodszych

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie się zapowiadają. Miałam nadzieję przeczytać je Filipowi

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie książki uczą szacunku do zwierząt

    OdpowiedzUsuń
  15. Książeczki takie dają mądrość z których dzieci powinny od najmłodszych lat czerpać wiedzę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ile w takich mądrych opowieściach elementów prawdziwych historii, dzieciaki zawsze były zasłuchane, kiedy im takie książeczki czytałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładna i ciekawe książeczki �� Szczerze mówiąc mój dwulatek póki co skupia się na oglądaniu książeczek mimo moich prób czytania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiamy książki. Te wędrują na naszą listę życzeń

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe książeczki Na wakacje warto kupić jakieś nowośći

    OdpowiedzUsuń
  20. Te książki świetnie się prezentują - jestem pewna, że każde dziecko, które ją otrzyma będzie zadowolone!

    OdpowiedzUsuń
  21. Akurat o tych książeczkach nie słyszałam, a już bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, ze książeczka dopiero dla 6latkow.

    OdpowiedzUsuń