czwartek, 26 kwietnia 2018

"Wielka księga ssaków" (Wydawnictwo Wilga)

Tosia uwielbia książki o zwierzętach, dlatego mamy ich w domu całkiem sporo. Cały czas pojawiają się również nowe, ale kupuję je bardzo ostrożnie, bo czego nowego może się dowiedzieć z nich dziecko, które tego typu książek ma już kilkanaście? 

Zdarzają się jednak książki obok których nie potrafię przejść obojętnie i nawet, gdyby opisane w nich zostały jedynie dobrze wszystkim znane lwy i tygrysy, bez wahania włączyłabym je do domowej biblioteczki. Ta książka to właśnie taka pozycja. Wiedziałam, że musimy ją mieć. Wywnioskowałam to na podstawie okładki, nie do końca wiedziałam, co znajdę w środku, ale ilustracje przekonywały mnie całkowicie. Takie książki po prostu chce się mieć. Na szczęście treść w niczym nie odbiega od formy. Wielka księga ssaków to interesująca opowieść zarówno o tych najbardziej znanych gatunkach, jak i o takich, o których być może nigdy nie słyszeliśmy.


Pierwsze strony tej książki to garść wiedzy teoretycznej. Tutaj czytelnicy śledzą rodzinne powiązania ssaków, przyglądają się ich zębom i pazurom, a także czytają o różnych sposobach sygnalizowania swojej obecności. Sześć stron wypełnionych ciekawostkami, to jedynie wstęp do tego, co czeka na dzieci na kolejnych stronach. Jako pierwszy prezentuje się pancernik, po nim na scenę wkracza lis, kilka stron później pojawiają się kolejno diabeł tasmański, ratel i guziec, pochód zwierząt zamyka hipopotam. Każdemu gatunkowi poświęcono jedną rozkładówkę. Na nich znalazło się kilka obrazków pokazujących zwierzę w różnych sytuacjach. Przyglądamy się, więc bobrom budującym żeremie i tańczącym łasicom. Zaglądamy do miejsc, w których śpią nietoperze i do gawry niedźwiedzia brunatnego. Na każdej stronie znalazło się pięć ciekawostek związanych z danym gatunkiem. Opisy są krótkie, zrozumiałe i, co najważniejsze, bardzo interesujące. Naprawdę dużo można się z tej książki dowiedzieć. Dzieci będą zachwycone, bo one przecież ciekawostki uwielbiają! Na końcu książki znowu pojawiają się rozkładówki "ogólne". Pierwsza prezentuje ślady, jakie prezentowane wcześniej ssaki. Druga przenosi nas do prehistorii i prezentuje mamuty, tygrysy szablozębne i leniwce naziemne. Trzecią poświęcono zagadnieniom związanym z ratowaniem zagrożonych gatunków. Bohaterami czwartej są ssaki żyjące w mieście.




Dzieci uwielbiają zwierzęta, ale lubią również piękne ilustracje. Tych w Wielkiej księdze ssaków nie brakuje. Nie umiałabym wybrać tych, które najbardziej nam się spodobały. Zachwycał nas lis, który z ogona zrobił sobie kołdrę, wyjący do księżyca wilk i pawian noszący na grzbiecie swoje młode. Ilustracjom warto się jednak przyglądać nie tylko ze względu na ich wartość artystyczną, wśród nich kryją się zagadki, które trzeba rozwiązać. Dodatkowa rozrywka gwarantowana, zadanie polega na odnalezieniu tropów zwierząt. Czy wszyscy z tym sobie poradzą? Na pewno, ale trzeba będzie wytężać wzrok!
 
Wielka księga ssaków to druga, po Wielkiej księdze robali książka, której autorem jest brytyjski artysta Yuval Zommer. Wydawnictwo Wilga już zapowiada kolejną, tym razem o morskich stworzeniach. Nie wiem, jak Wy, ale my nie możemy się już jej doczekać. 




Wielka księga ssaków
tekst i rysunki Yuval Zommer
specjalistka od ssaków Barbara Taylor
tłumaczenie Michał Brodacki
Wydawnictwo Wilga, 2018

13 komentarzy:

  1. Ojej, coś pięknego, sądzę, że mój synek będzie tą pozycją zachwycony :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy i kochamy.Tomek zna większość na pamięć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że powstają takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pragniemy wręcz tej książki :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Super bardzo edukacyjna zapraszam równiez do mnie na bloga blogujzemna.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. To książka dla nas! Moja Tin uwielbia wszystkie w tematach zwierzęco-przyrodniczych, musimy koniecznie ją kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się grafika tej książki. U nas w biblioteczce mamy bardzo dużo książek o zwierzętach. To po autach druga miłość synka :) Wciąż pojawiają się nowe tytuły, być może i ten zawita do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatna książka i przede wszystkim praktyczna, doskonała dla dzieci ;) Dziękuję za dobrą recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna książka!
    Co do samych treści - mój 8 letni Szwagier ma tak z dinozaurami. Zna większość pozycji na pamięć, a i tak każda nowa "zdobycz" cieszy go od nowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super, bardzo lubimy takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ssaki to coś, co ostatnio jest u nas na tapecie :D Chętnie zapoznamy się z córką z tą pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam w planie jej zakup :D a teraz już wiem że na bank musimy ją miec

    OdpowiedzUsuń
  13. Super! moja małą uwielbia zwierzaki.

    OdpowiedzUsuń