wtorek, 3 kwietnia 2018

"Dlaczego tańczymy ze szczęścia i kipimy ze złości?" (Prószyński i S-ka)

Ta książka totalnie mnie zaskoczyła, a jednocześnie absolutnie zauroczyła. Zaskoczyła, bo spodziewałam się trudnych pytań i prostych odpowiedzi. Zauroczyła, bo ta książka skłania do refleksji nie tylko dzieci, ale przede wszystkim dorosłych.


O uczuciach rozmawiamy z trudem. O przyjemnych uczuciach może jeszcze nam się zdarza, ale rozmów o tym, co trudne i bolesne staramy się unikać. Nie chcemy rozmawiać ani z dorosłymi, ani z dziećmi. Stąd wynika wiele konfliktów, niedomówień i sporów, które wybuchają każdego dnia. Warto więc zastanowić się, czy może nie byłoby lepiej, gdybyśmy o swoich uczuciach zaczęli rozmawiać z tymi, którzy nas otaczają. Dlaczego?

Dlatego, że jedna, niedługa, ale szczera rozmowa może zmienić wszystko. Wyobraźcie sobie, że jesteście dzieckiem kobiety, która każdego wieczora występuje w cyrku jako wróżka. Jednak w ciągu dnia wygląd Waszej mamy niewiele różni się od tego, jak wygląda na scenie. Nosi wysoki kok, bardzo kolorowe stroje. Zawsze zwraca na siebie uwagę, nikt nie może przejść obok niej obojętnie. Tymczasem Was bardzo to denerwuje i zawstydza. Nie chcecie się niczym wyróżniać, wolicie wyglądać jak wszyscy. Teraz, kiedy pierwszy raz idziecie do nowej szkoły, wstydzicie się tego jak wygląda Wasza mama jeszcze bardziej. Boicie się, że wszyscy będą oceniać Was poprzez wygląd Waszej mamy. Chcecie, żeby wyglądała normalnie, jak inni rodzice. A ona postanawia temu zadaniu sprostać. Może i wygląda normalnie, ale ani ona nie jest szczęśliwa, ani Wy nie czujecie się dobrze...

Nie, nie wymyśliłam tej historii, przeczytałam ją w książce Dlaczego tańczymy ze szczęścia i kipimy ze złości? Znaleźć w niej można jeszcze jedenaście innych opowiadań i dwa wiersze, których głównym tematem są uczucia. Te same, których każdy człowiek każdego dnia doświadcza. Jedne są dobre i pozytywne, inne nie. Przeżywamy je, nie możemy od nich uciec, ale musimy je rozumieć, musimy umieć sobie z nimi radzić. To samo dotyczy naszych dzieci. Jeśli nie będziemy z nimi o uczuciach rozmawiać, dochodzić będzie w naszych domach do podobnych sytuacji, jak ta ze streszczonego przeze mnie opowiadania.

Bohaterowie tej książki są bardzo różni. Ba, niektórzy nawet nie są ludźmi. Znajdziecie tutaj historię wiewiórki, która nie ma przyjaciela i opowieść o małpce, która będąc u babci bardzo tęskni za swoimi rodzicami. Są opowieści o czarownicach, historie olbrzymów, a także takie, których bohaterami są całkiem zwyczajne dzieci. Wszystkie je łączy wspólny temat, czyli uczucia. Bo każdy ich doświadcza, każdy powinien umieć sobie z nimi radzić. W tym pomoże ta książka. Mądra i wartościowa lektura dla całych rodzin.






Dlaczego tańczymy ze szczęścia i kipimy ze złości?
Historyjki dla ciekawskich dzieci
Andrea Schutze
ilustracje Dagmar Henze
tłumaczenie Barbara Rarnas
Prószyński i S-ka, 2018


8 komentarzy:

  1. Uwielbialiśmy z dziećmi czytać takie książeczki, wspaniale pomagają poruszać tematykę emocji, która do najłatwiejszych nie należy. A jeśli jeszcze ciekawa oprawa graficzna, to radość z czytania wielka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każda książka, która pozwala zrozumieć, a co za tym idzie, okiełznać emocje, jest przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie książki, muszę ja kupić

    OdpowiedzUsuń
  4. Emocje są rzeczą bardzo naturalną, przez co często rozmowa o nich staje się trudna. Na szczęście istnieją pomocne książki, fundujące dobrą zabawę i fajną lekką edukację.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja i ciekawa książka, warta przeczytania ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda na i interesujące ujęcie tematu. Emocje są w życiu tak ważne, że należy im poświęcić uwagę. Dobrze, że są takie książki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka super by się u nas sprawdziała

    OdpowiedzUsuń