czwartek, 1 marca 2018

Książka lepsza od tabletu! "Pobaw się z Fafikiem" (Centrum Edukacji Dziecięcej)

Trafiło mi się dziecko, które dość późno zaczęło interesować się techniką. Nie zdarzyło nam się, żebyśmy siłą musieli wyrywać jej z ręki smartfon albo tablet. Pobawi się, zagra w coś i oddaje, żeby zająć się czymś zupełnie innym. Lubi za to książki interaktywne, które na wzór tabletu trzeba dotykać, naciskać, którymi można potrząsać. Te książki, które oprócz przyjemności płynącej z czytania, dają również możliwość zabawy.

Właśnie w jej ręce trafiła kolejna tego typu książka. Jest jednak nieco inna od tych, które już znamy, ponieważ bohaterem jest pies, a książka oprócz tego, że oferuje świetną zabawę, również czegoś uczy:)


Bohaterem jest Fafik, przesympatyczny piesek (trochę podobny do naszego ukochanego pluszowego Henia). Kiedy spogląda na nas z okładki ma żółte futro, ale gdy po raz pierwszy widzimy go w książce, jest czarno-biały. Żeby stał się żółty konieczna jest pomoc dzieci, które muszą podnieść prawą rękę, a lewą przewrócić kartkę. Dzięki temu na następnej stronie piesek będzie już żółty, gotowy do podania łapy na powitanie i oczywiście chętny do dalszej zabawy. Dzieci będą bujać książką kołysząc Fafika do snu. Będą klepać go po główce. Rzucą psu patyk, będą kopać z nim dziury. A nawet "wyczarują" dla niego kolegów. Nie wierzycie? To sprawdźcie sami, w tej książce wszystko jest możliwe. Dzięki temu Fafik i jego mali przyjaciele bawią się znakomicie, a jednocześnie uczą się... odróżniać prawą stronę od lewej. Muszą być bardzo czujni, na końcu każdej strony czeka zadanie. Raz trzeba będzie machać prawą ręką, innym klaskać w dłonie albo złapać prawą ręką za lewe ucho. Początkowo najmłodszym czytelnikom może to sprawiać kłopot, ale myślę, że z każdą stroną będzie łatwiej:) A po przeczytaniu całości już nikt nie będzie mylił prawej i lewej strony!

Przez chwilę zastanawiałam się, czy Tosia nie jest na książkę o Fafiku za duża. Jednak ona szybko rozwiała moje wątpliwości, nie tylko czytała go z wypiekami na twarzy, ale ochoczo wykonywała wszystkie polecenia i miała z tego powodu ogromną frajdę. Prawda jest taka, że z tą książką świetnie bawiłam się również ja, bo razem z Tosią machałam rękami, klaskałam i łapałam się za ucho. Tak, tak, książka Roberta Trojanowskiego to świetna lektura i doskonała zabawa dla całej rodziny. Bo o to właśnie w tej książce chodzi, żeby się przy niej dobrze bawić! Tak dobrze, a może nawet lepiej, niż z tabletem. A przy okazji można się nauczyć rozróżniać prawą i lewą stronę oraz doskonalić czytanie, bo litery są duże, wyraźne i dzięki temu dzieci, które rozpoczynają swoją przygodę z samodzielnym czytaniem z łatwością sobie poradzą. To co? Pobawicie się z Fafikiem? Bo on na zabawę z Wami na pewno ma ochotę!







Pobaw się z Fafikiem
Robert Trojanowski
Centrum Edukacji Dziecięcej, 2018
wiek 3+

https://publicat.pl/ced

12 komentarzy:

  1. O! Fajna książka dla nas! Całkiem nieźle wspólnie nam wychodzi już "Naciśnij mnie" więc może pora na coś nowego :-) Trochę odmiany się nam przyda! Zwłaszcza mamie ;-p
    Pięknego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubimy takie książeczki, które pomimo tego, że teoretycznie przeznaczone są dla dzieci młodszych, w praktyce okazują się świetnie sprawdzać u starszych dzieci :) Moja córa chętnie pobawiłaby się z Fafikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł na ksiażeczkę i Fafik bardzo sympatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Wydaje mi się, że my też musimy zapoznać się z Fafikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna książka. Moje dziecko uwielbia książki Tullet'a, więc pewnie i psa Fafika polubi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też ją mamy i uważamy że jest super :) i nas nawet konkurs z taką do wygrania

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem zachwycona tą książką. Martwi mnie tylko, że jest coraz większy popyt na książki udające tablet.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa propozycja. My od zawsze wybieramy książkę zamiast tabletu

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki zawsze są lepsze od tabletu :D Dzieciaki teraz zbyt szybko zaczynają z elektroniką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł! Technologia nie powinna wypierać prawdziwych książek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna książka! Mój kuzyn ma za miesiąc urodziny, postaram się sprezentować mu tego Fafika! :)
    Pozdrawiam,
    https://buszujwkuchni.com

    OdpowiedzUsuń