czwartek, 11 stycznia 2018

Przeżyj przygody na morzach i oceanach. "Złote czasy piratów" (Meandry)

Są tacy, którzy twierdzą, że książki są nudne. Że lepsze są gry, w których więcej zależy od nas. Jest w tym twierdzeniu ziarno prawdy. W grach mamy możliwość wpływania na wydarzenia. To od naszych decyzji i umiejętności zależą dalsze losy rozgrywki. W książce wszystkie decyzje podjął jej autor. To on nadał bohaterom imiona, nadał im konkretny wygląd, opisał ich przygody i przeżycia. Czytelnik musi na podstawie tych opisów zobaczyć wszystko w swojej głowie. To pole do popisu dla wyobraźni, niekoniecznie dla kreatywności.

Lekturze mogą towarzyszyć mniejsze lub większe emocje. Trudno jednak stwierdzić, że jako czytelnicy mamy jakikolwiek wpływ na losy bohaterów. Bo wpływu nie mamy żadnego. Gdyby jednak ktoś miał ochotę sprawdzić, jak to jest, kiedy dalszy rozwój wydarzeń zależy od niego, ma taką szansę.


Książka Złote czasy piratów to jak głosi podtytuł Interaktywna przygoda z historią. W niewielkiej książce kryją się trzy historie. Nie są to jednak trzy oddzielne opowiadania, wszystkie mają jeden, wspólny początek. Zakończeń jest jednak aż 14! Wynika to z tego, że w trakcie lektury czytelnicy podejmują decyzję, co do dalszego rozwoju historii. Akcja książki toczy się w czasach, kiedy postrach na morzach i oceanach siali piraci. Dlatego pierwszą decyzją jaką musi podjąć czytelnik jest ta o dołączeniu do pirackiej załogi lub podjęciu walki z nimi. W tym miejscu rozpoczyna się wielka literacka (i piracka) przygoda. Można służyć w marynarce wojennej i walczyć z piratami, można podróżować na statku kupieckim, można również dołączyć do najgroźniejszych piratów. Nie chcę zdradzać, co dokładnie czeka na czytelników, bo w ten sposób odebrałabym całą przyjemność z lektury i samodzielnego dokonywania wyborów.

Przeczytałam książkę trzykrotnie. Chciałam poznać wszystkie historie. Czy jest taka, która spodobała mi się najbardziej? Nie, bo nie o to w tej książce chodzi. Być może jeśli ktoś całe życie marzył o podróżowaniu na jakimś konkretnym statku, uznałby związaną z nim opowieść za najlepszą. Mi spodobały się wszystkie i każda z nich wiązała się z innymi emocjami. Złote czasy piratów to bardzo oryginalna propozycja literacka, która na pewno zaciekawi młodych czytelników. Będą mieli wyjątkową okazję, żeby po pierwsze przeżyć piracką przygodę, po drugie, w dużej mierze, samemu decydować o tym, co w książce będzie się działo. Ta książka to również świetna lektura dla wszystkich miłośników historii. Oprócz fabularyzowanej opowieści jest tu również sporo faktów i ciekawostek historycznych. Są daty, nazwiska, ważne wydarzenia, a na końcu oś czasu i słowniczek. Polecam wszystkim, którzy mają w domu przyszłych historyków albo wielbicieli emocjonujących opowieści. Nikt nie będzie zawiedziony!







Złote czasy piratów. Interaktywna przygoda z historią
Bob Temple
tłumaczenie Marta Mital

10 komentarzy:

  1. Zafascynowała mnie ta pozycja. I pierwszy raz czytam o książce, która ma kilka zakończeń. Muszę ją mieć w biblioteczce. Pozdraiwam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa propozycja czytelnicza, warto uwzględnić ją w planach. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa książka, myślę, że mój syn był by nią zainteresowany.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi mega ciekawie. Od zawsze lubię świat piratów :) Jestem zaintrygowana, jak to jest zrobione, że można wybierać różne scenariusze zakończenia. Takie książki przed nami, bo moje dzieciaczki jeszcze za małe na taką pozycję...Ale już niedługo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego wydawnictwa, ale widzę, że warto mu się bliżej przyjrzeć. Lubimy takie pirackie opowieści :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa książka! Nie wiedziałam, że są książki o kilku zakończeniach, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa książka. Podobają mi sie zdobienia na stronach

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama nie wiem czy lubię tego typu opowieści. Jako dziecko miałam taką książeczkę, w której właśnie można było wybrac co ma się dziać dalej i mnie denerwowało, że nie mogę przeczytać całej książeczki. Taka mania czytania wszystkiego od deski do deski, więc pewnie też bym czytała trzy razy by poznać wszystkie możliwe zakończenia :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i niektóre książki są nudne, ale chyba dlatego,że nie są dla nas, każdemu co innego sie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. O, mojego syna bardzo interesuje ta tematyka :)

    OdpowiedzUsuń