wtorek, 7 listopada 2017

Przyjaciele na dobre i na złe. "Chłopiec i pies" (Prószyński i S-ka)

W ostatnim czasie moje wyobrażenia na temat książek bardzo mijają się z rzeczywistością. Czasem chodzi o temat, innym razem o treść. W tym przypadku chodziło o to drugie. Spodziewałam się prostej, obyczajowej opowieści o chłopcu, który chodzi do szkoły. Wyobrażałam sobie opisy kłótni z kolegami, wizualizowałam sobie postać nauczyciela uczącego klasę głównego bohatera. Zastanawiał mnie tylko ów pies. Czy to wierny czworonóg, który odprowadza swojego dwunożnego towarzysza do szkoły? Okazuje się, że nie. Ten pies będzie chłopca nie tylko odprowadzał, ale i zostawał z nim w szkole!


Ani chłopiec, ani pies nie są zwyczajni. Chłopiec ma na imię Julek i jest chory. Nie może chodzić, jeździ na wózku. W wielu codziennych czynnościach potrzebuje pomocy innych. Mimo to chodzi (a raczej jeździ) do szkoły. Uczy się w jednej klasie z pełnosprawnymi rówieśnikami. Kiedy go poznajemy idzie po raz pierwszy do trzeciej klasy. W jego rodzinie ten dzień jest wyjątkowy z jeszcze jednego powodu. Do szkoły (ale innej) wybiera się również Cezar! Od tego dnia będzie uczniem szkoły dla psów, które w przyszłości mają pomagać osobom niepełnosprawnym. Przed nim długa droga, mnóstwo ćwiczeń do wykonania i komend do zapamiętania. Wszystkie będzie starał się wykonywać jak najlepiej umie, żeby już niedługo móc pójść do szkoły swojego opiekuna i we wszystkim mu pomagać.

Książek o niepełnosprawności nigdy za wiele. Tak często budzi w ludziach lęk albo niezdrową ciekawość, że musimy na ten temat mówić i pisać jak najwięcej. Książka Chłopiec i pies pozwala lepiej poznać świat osób niepełnosprawnych. Cezar w swoje szkole poznaje wiele psów, a każdy z nich będzie opiekunem innej osoby. Wszystkie ciężko pracują, a ci, którym będą pomagać niecierpliwe czekają na swoich nowych przyjaciół.

Tę wspaniałą i ciepłą opowieść o niezwykłej przyjaźni czyta się jednym tchem. W książce nie brakuje humoru, jest również sporo miejsca na refleksję. Wspaniałe przygody jakie przeżywają Julek i Cezar spodobają się każdemu!

Historia została opisana z dwóch perspektyw, chłopca i psa. Każdy z nich widzi świat na swój sposób. Szczególnie wzruszająca jest narracja czworonoga, który przechodzi specjalne szkolenie, żeby móc opiekować się chłopcem.  
Tę piękną historię uzupełniają równie piękne ilustracje. Szata graficzna Chłopca i psa zachwyca, kolorowe, wesołe rysunki spodobają się każdemu. Nie tylko rysunki. Historia również warta jest przeczytania. Ba! To jest lektura obowiązkowa!







 Chłopiec i pies
Ivina Březinová 
ilustracje Eva Švrčková 
tłumaczenie Maria Marjańska-Czernik
Prószyński i S-ka, 2017
Wiek 6+

 

11 komentarzy:

  1. Zapowiada się fajnie. Muszę poszukać

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze że są takie książki. Bardzo ułatwiają rozmowę z dziećmi o trudnych tematach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba dlatego, że jestem mamą i że mam synka i psa i że kocham dzieci, to wzruszyłam się tą ksiażeczką, ktorą tak ładnie opisałaś ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydawałoby się - książka dla dzieci/młodzieży. Uważam, że niejeden dorosły wyciągnąłby z niej coś wartościowego. Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię tego typu opowieści :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie takie ksiazki! Rozala tez lubi, pewnie znajdzie sie w liscie do swietego Mikolaja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mądra Książka,która uczy dziecko o niepełnosprawności.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cieszę się, że są takie książki. Dla mnie książki są często pomocne, są punktem wyjścia do trudnych rozmów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami dobrze jest dać się w ten sposób zaskoczyć. Normalnie byłaby to po prostu sympatyczna opowiastka - a dzięki takiemu ważnemu przesłaniu książeczka z pewnością jest wątkowa i warta przeczytania ze szczególną uwagą.

    OdpowiedzUsuń