sobota, 11 listopada 2017

"Nasza paczka i niepodległość. O sześciu polskich świętach" (Egmont)

Żyjemy w dziwnych czasach. Patriotyzm stał się pojęciem, które każda z grup politycznych stara się zawłaszczyć dla siebie. Staram się nie dzielić patriotów na lepszych i gorszych, choć sposób jej manifestowania często budzi mój sprzeciw. Bo czy tatuowanie sobie na plecach albo na łydce orła to najlepszy przejaw patriotyzmu? Czy właśnie ten prawdziwy patriota z polską flagą a łopatce rzuciłby wszystko, żeby jak pokolenie jego dziadków bić się o wolność? I wreszcie, czy ten patriota zna dobrze naszą historię? Czy może wie tyle, że na Niemcach mścimy się za II wojnę światową, Rosjanach za Katyń, a Ukraińcach za Wołyń. Że tak naprawdę nikogo nie lubimy, bo każdy kiedyś na nas napadł albo nas zdradził.

Ja na takie podejście i pojmowane naszej historii i patriotyzmu się nie godzę. I odkąd Tosia jest na tyle duża, że może coś z tego pojąć, opowiadamy jej o Polsce w taki sposób, żeby wiedziała, że nasz kraj nie miał łatwej przeszłości, że nie brakuje w niej smutnych wydarzeń, ale mamy również mnóstwo powodów do do dumy i świętowania. Na przykład dziś świętujemy 99. rocznicę odzyskania przez nasz kraj niepodległości i to jest powód do dumy i radosnego świętowania! 


W takim właśnie radosnym, pozytywnym i patriotycznym tonie napisana została książka Nasza paczka i niepodległość. O sześciu polskich świętach. Po raz pierwszy usłyszałam o niej rok temu, kupiłam w maju tego roku i od tej pory, przy okazji każdego święta narodowego sięgamy z Tosią właśnie po nią. 

Książka to sześć opowiadań poświęconych polskim świętom narodowym i państwowym. Opisano w niej:

  • Narodowe Święto Niepodległości (11 listopada),
  • Święto Pracy (1 maja),
  • Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej (2 maja), 
  • Święto Narodowe Trzeciego Maja (3 maja),
  • Dzień Wolności i Praw Obywatelskich (4 czerwca),
  • Święto Wojska Polskiego (15 sierpnia).

Wszystko w spójną całość łączą bohaterowie, czyli członkowie tytułowej NASZEJ PACZKI. To oni, a właściwie dziadek jednego z nich przybliżają czytelnikom historię naszego kraju. Wszystkie wydarzenia starają się przełożyć na grunt dzisiejszych czasów, porównać z tym, co sami przeżywają. Ich paczka staje się małym państwem, które potrzebuje własnej konstytucji, praw, przywódców. Dzieci słuchają opowieści dziadka, zadają pytania, wyciągają wnioski. Razem z nimi główkują czytelnicy.
Opowiadania to jednak tylko część tej książki. Każdy rozdział uzupełnia część historyczna, to tu znajdziemy daty, opisy wydarzeń, nazwiska najważniejszych postaci. Tu znalazły się stare mapy, reprodukcje obrazów i zdjęcia. 
Tu w niektórych dorosłych głowach rodzi się pewnie pytanie, czy nasze dzieci nie są za małe, żeby im o tym opowiadać. Moim zdaniem nie, poza tym naszym obowiązkiem jest uczyć dzieci historii Polski. Ta książka będzie do tego doskonałym wprowadzeniem. Opowiadania Zofii Staneckiej są bardzo interesujące, a uzupełniające je rysunki, których autorem jest Daniel de Latour świetnie komponują się z treścią. Na nich zobaczyć można nie tylko członków paczki, ale i żołnierzy sprzed kilkudziesięciu, a nawet kilkuset lat. Z tą książką dzieci (i ich rodzice) odbędą fascynującą podróż przez, czasem niełatwą, ale na pewno niezwykle interesującą historię Polski. Bo Nasza paczka i niepodległość to książka, która powinna znaleźć się w każdym domu. Na naukę historii nigdy nie jest za wcześnie:)






Nasza paczka i niepodległość. 
O sześciu polskich świętach narodowych
Zofia Stanecka
ilustracje Daniel de Latour
Egmont, 2014
 

6 komentarzy:

  1. Brakuje nam tego typu książki w naszej biblioteczce. Dzięki za propozycję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musimy ją miec córka bardzo interesuje się Polską historią razem wiele się uczymy

    OdpowiedzUsuń
  3. Uczenie dzieci szacunku do ojczyzny to podstawa wychowania. Żyjemy w państwie, które ma trudną, ale jednocześnie piękną historię, którą warto znać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałoby się, aby więcej takich książek powstało, bardzo potrzebne. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę przyznać, że zaciekawiła mnie ta książka i szkoda, że nie mam dzieci to na pewno bym kupiła ją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mamy zbyt wielu patriotycznych pozycji w naszej biblioteczce póki co - wiec chyba czas to zmienic :)

    OdpowiedzUsuń