poniedziałek, 27 listopada 2017

"Na tropie angielskich słówek" - recenzja książki i KONKURS (Kapitan Nauka)

Wiecie, że zwracam dużą uwagę na szatę graficzną książek dla dzieci. Dla dziecka ilustracja to pierwsza i najważniejsza część książki. Jeśli nie potrafią czytać, mogą oglądać obrazki. Dlatego ważne jest, żeby były ładne, stworzone przez prawdziwego artystę, a nie program komputerowy. My mamy grono swoich ulubionych ilustratorów i stworzone przez nich książki kupujemy w ciemno. Możemy je kartkować godzinami i nasz zachwyt nimi nie słabnie ani na chwilę. 

 

A czy wyobrażacie sobie godzinami oglądać słownik? Ja tak, odkąd jest z nami książka Na tropie angielskich słówek, piękny, oryginalny słownik obrazkowy dla dzieci. Wydał go Kapitan Nauka, który o edukowaniu najmłodszych wie już chyba wszystko. I pewnie ten słownik nie wyróżniałby się niczym wyjątkowym, spośród innych dostępnych na rynku, gdyby nie fakt, że do pracy nad nim przystąpiło 12 znanych, lubianych i utalentowanych polskich rysowników. Każdy z nich stworzył jedną rozkładówkę. A każda z rozkładówek to inny temat. I tak: 
  • Kamila Kozłowska narysowała statek piracki, który uczy liczb,
  • Agata Kopff pokazała pory roku,
  • Daria Bidzińska zabrała dzieci do pracowni malarza i tam uczy ich kształtów i kolorów,
  • Katarzyna Urbaniak w krainie baśni pokazuje zabawki,
  • Katarzyna Fus zapoznaje dzieci z angielskimi nazwami członków rodziny,
  • Paulina Wyrt uczy przyimków,
  • Maciej Łazowski pokazuje zwierzęta
  • Katarzyna Urbaniak rysunkami opowiada o emocjach,
  • Tomasz Kowal narysował środki transportu,
  • Katarzyna Kołodziej uczy nazw ubrań,
  • Robert Romanowicz zaostrza apetyt zabierając dzieci do restauracji,
  • Marcin Mino zapoznaje z przyimkami.
Sporo, prawda? Ale nie ma się czego bać! Trzeba się cieszyć, korzystać i brać pełnymi garściami:) Angielski nazywany jest łaciną XXI wieku, dzieci uczą się go niemal od urodzenia. Porozumieć się w tym języku możemy w każdym zakątku świata. Dlatego warto go znać. Ten słownik na pewno im w nauce pomoże. Sprawi również, że zapamiętywanie nowych słówek będzie łatwe i przyjemne. Ilustracje, podpisy w języku polskim i angielskim oraz możliwość ich odsłuchania. Tak, tak, na stronie Kapitana Nauki znajdziecie nagrania w formacie mp3, można je pobrać i powtarzać słownictwo w dowolnym momencie. 







Nie będę ukrywać, trochę zazdroszczę Tosi tych wszystkich edukacyjnych zabawek, książek, które w ciekawy dla niej sposób przekazują wiedzę. Z takim słownikiem sama chętnie uczyłabym się angielskiego. Kolorowy, znakomicie zilustrowany, pełen ciekawych, ważnych i potrzebnych słówek. Dla dzieci w każdym wieku. Najmłodszych ucieszy możliwość kartkowania książki i oglądania ilustracji. Starsi będą dzięki niej poznawać nowe słowa, wyrażenia i proste zdania. Wszyscy bez względu na wiek z przyjemnością tę książkę obejrzą, wypatrzą na ilustracjach mnóstwo szczegółów. Bo nudzić się z tą książką na pewno nie można.

Czujecie się zachęceni do zakupu tej książki? Tak, to wstrzymajcie się, bo mam niespodziankę! KONKURS, w którym wygrać można jeden egzemplarz książki Na tropie angielskich słówek. Co trzeba zrobić? Odpowiedzieć na jedno pytanie:

Jakie jest Wasze ulubione angielskie słówko?


Spośród wszystkich opublikowanych pod tym postem komentarzy zawierających odpowiedź na pytanie, wybiorę jedną, której Autor zostanie nagrodzony tą fantastyczną książką!

Na odpowiedzi czekam do środy 29 listopada. Ogłoszenie wyników w czwartek. 

WYNIKI!!!

Nie było łatwo wybrać jedną odpowiedź, ale w końcu się udało.
Autorką zwycięskiego komentarza jest KALA K!

Gratuluję i proszę o przesłanie mailem adresu do wysyłki książki.
 






Na tropie angielskich słówek
Kapitan Nauka, 2017





42 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba, jak go znajdę to kupię chrześniakowi ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna propozycja, mają taką z niemieckim?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie tylko angielski, ale kto wie, co szykuje dla nas Kapitan Nauka:)

      Usuń
  3. Mother - dla matki to słowo wypowiedziane przez dziecko w każdym języku brzmi najpiękniej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka przepiękna, zabawa i nauka w jednym. A słówko oczywiście w zakresie tych dziecięcych to - elefant. Od wieku szkolnego bardzo mi się podobało. Uważałem, że nasz polski słoń jest obraźliwy, wytyka wielkość, otyłość, a nawet zasłania świat, bo przecież mówimy odsłoń coś. Angielski elefant kojarzy się z elegancją, czymś dostojnym i pięknym jak piękne są słonie.

    OdpowiedzUsuń
  5. O wiele przyjemniejsza niż tradycyjny podręcznik do nauki języka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękna książka! Uwielbiamy taką szatę graficzną.

    A nasze ulubione słowo to:

    LULLABY ;)

    Pozdrawiamy mame i Tosię i dziekujemy za milion inspiracji książkowych które tu podgladamy. Duzo czerpiemy dla siebie :)

    Magda

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy wyobrażam sobie godzinami oglądać słownik? :))
    Gorzej - kiedy byłem nastolatkiem, przygotowywałem się do udziału w ogólnopolskim dyktandzie ortograficznym. I wtedy wkułem cały słownik na blachę :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ilustracje faktycznie są śliczne :) I w sumie dobrze, że dzieci mogą się uczyć z książek dostosowanych do ich wyobraźni :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta książka od dawna mnie interesuje, ciekawa w środku.

    OdpowiedzUsuń
  10. ohhh odkąd pamiętam uwielbiam słówko sophisticated - zupełnie nie wiem dlaczego ale brzmi tak miękko i luksusowo i w ogóle oh i ah :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nasze ulubione słówko :crescent :) Poznałyśmy je z 2,5- letnią córcią podczas nauki słówek z kształtami w zestawie od Kapitana Nauki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Doughter odkąd tylko pojawiła się na świecie nasza Córeczka Julia jest to dla mnie i mojego męża najpiękniejsze słowo świata ❤ mama megi8318

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje ulubione angielskie słówko to squirel. ;D Natomiast z ust mojego 5-latka najczęściej po angielsku pada słówko police car. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ulubione słowo: selfish, bo nieodmiennie mnie śmieszy. Zawsze w wyobraźni widzę naburmuszoną, samolubną postać, która mruczy "to MOJA ryba, to MOJA ryba" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja lubię "butterfly", kojarzy mi się z moimi cudnymi przedszkolakami i ich zdziwieniem a potem rozbawieniem z "masłomuchy".

    OdpowiedzUsuń
  16. Może nie moje ulubione, ale moich dzieciaków na pewno - to słówko OK. Ciągle tylko słyszę od nich OKEJ mamuś, OKI toki mamo. Lepsze to ok niż no.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moim ulubionym słowem jest słowo SUN:) Moje dziecię mając kilka lat mówiło na rzekę San w Sanoku że to słońce haha

    Buziaki pozdrawiam Magda

    Ps. Wielkie dzięki za książkowe inspiracje, są mega!

    OdpowiedzUsuń
  18. A moje ulubione słówko angielskie jest DREAM :) bo można marzyć i można śnić... a ja lubię marzyć i lubię śnić :) magdalena róg

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje ulubione słowo to love :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo nie wiedziałam, że Kapitan w swej ofercie ma taką pozycje :-D

    OdpowiedzUsuń
  21. Holiday. To czas spedzony na zabawie i wyglupach z moimi chlopakami.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nic mi tak nie poprawia humoru jak słowo weekend:). Monika Anna

    OdpowiedzUsuń
  23. W obecnych czasach znajomość angielskiego to wręcz konieczność. Dobrze, że powstaje coraz więcej gier i książeczek, które uczą tego języka.

    OdpowiedzUsuń
  24. Takie publikacje to nie tylko moi synowie, ale ja sam uwielbiam. Z resztą Kapitan Nauka nigdy mnie nie zawiódł :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja poznałam moje ulubione słowo w ubiegłe wakacje, a ma to związek z pewną historią :)

    W ubiegłym roku byliśmy w odwiedzinach u znajomych w Anglii. Pojechaliśmy na wycieczkę do Londynu, tam poruszaliśmy się głównie metrem. Gdy pierwszy raz zjechaliśmy schodami w dół i weszliśmy na peron, moje uczące się wówczas mówić dziecko zaczęło wołać "mama gan (ang.GUN)" "mama gan"!!!, ponieważ w jego języku GUN oznaczało wtedy dziurę ;) A że zobaczył dziurę w tunelu, z którego wyjeżdżało metro, to chciał o tym wszystkich poinformować. Możecie wierzyć lub nie, ludzie nagle odwrócili się w naszą stronę, a w ich oczach można było zauważyć lęk i niezrozumienie, dlaczego małe dziecko siedzące w wózku nagle krzyczy "mamo pistolet" ;)
    Ta historia już zawsze będzie naszą rodzinną anegdotką z podróży :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Moje ulubione angielskie słówko to 'awesome'. Od zawsze uwielbiam je za wymowę. Jest po prostu 'awesome' :D
    Choć to taki trochę odpowiednik naszego "fajnie" (fajne-straszne, fajne-śmieszne, fajne-ciekawe), to jednak 'awesome' ma wiele więcej znaczeń a do tego zawsze brzmi dla mnie doskonale (po prostu 'awesome' ;) ), podczas gdy 'fajnie' bywa czasem jak "kwiatek do kożucha" :P
    Od kiedy jestem mamą jeszcze bardziej lubię to słówko, bo powiedzieć, że 'fajnie jest mamą być brzmi' tak lakonicznie, ale gdy pomyślę o moim macierzyństwie "awesome" to wszystko jest jasne :D To i obłędne, i straszliwe, i odjazdowe, fantastyczne, przerażające, i zadziwiające doświadczenie jednocześnie :D

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja niczym wujek Jesse z kultowej "Pełnej chaty" najbardziej lubię słowo "mercy". Gdy zmęczony wracam po całym dniu pracy tylko o to jedno proszę moje małe łobuzy. Niestety, one jednak nie znają ani słówka "mercy" ani litości...

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałabym napisać, że moim ulubionym słowem w języku angielskim jest tak ważne dla mnie "motherhood", albo chociaż pełne matczynej miłości "embrace", ale teraz, kiedy właśnie zerkam na mojego synka i patrze na wszystko co jest mi tak drogie, to musi być moje ukochane, a jego radosne i pękate "tummy" 😂
    Pozdrawiam 🙂

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię słowo "honey" - za podwójne znaczenie, miłe brzmienie, przemiłe konotacje. Cieplej się robi zapewne, gdy ktoś tak się do kogoś zwraca:) Naszą kotę nazwałyśmy spolszczoną wersją tego słowa - gdy trochę broi, wołamy "Miodówa";), a gdy jest przegrzeczna (na ogół;)) - wówczas "Miodu":)

    OdpowiedzUsuń
  31. Dla mnie ulubionym słówkiem jest "heaven" czyli niebo. Brzmi tak magicznie, delikatnie i jest pełne wdzięku. Gdy słyszę 'heaven' mam przed oczami bezkresny błękit pokryty gdzieniegdzie puszystymi obłokami i czuję taki wewnętrzny spokój, jak w niebie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Phenomenal - niesamowite, wyjątkowe, fantastyczne słówko! :D ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. "Na tropie angielskich słówek" jest na mojej liście pozycji obowiązkowych dla jej przepięknych ilustracji, nad którymi moje maluchy będą mogły zasiadać. Kwestia czasu :) Natomiast moim ulubionym angielskim słówkiem było, jest i będzie ICE CREAM. Mniammm.

    OdpowiedzUsuń
  34. Puzzle :)
    Oprócz wiadomego znaczenia ;) :
    1. zagadka, tajemnica
    2. łamigłówka, układanka
    Tajemnicze i zagadkowe słowo, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  35. Moje ulubione słowo to BOOKS - bo są piękne, mądre, a jest ich tak dużo, że nie jesteśmy w stanie ich wszystkich przeczytać ☺ Dlatego możemy wybierać te, które nas interesują i nam się najbardziej podobają ☺

    OdpowiedzUsuń
  36. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  37. Dla mnie wyjątkowym słowem jest słówko Colour - kolor jest w Nas, w naszym codziennym życiu które Nas otacza, w Naszych codziennych smutkach kiedy jest nam źle a płacz zalewa nam twarz tworząc wodospady błyszczących łez a znów w radościach w widoku uśmiechniętej buzi po zjedzonej czekoladzie.Kolor jest esencją wszystkiego czym napełniamy nasz umysł, oczy podążają za kolorem a to pewna gra co tworzy całość i tak jest w książkach a szczególnie dziecięcych gdzie świat czytanych obrazów jest dla dziecka drugim światem w którym rozwija swoją wyobraźnię. W książce kolor ma tekst i ilustracje aby podkreślić sens istnienia książki która staje się małym dziełem sztuki dla każdego z osobna a każda z książek to dzieło do niepodrobienia, unikat o którego powinniśmy dbać i pielęgnować wspólnie.
    W imieniu książek ��Dziękuję za książki dla tych małych i dużych czytelników.
    Pozdrawiam Czytająca wiernie bloga, matka dwójki urwisów kochających czytać bez wytchnienia!

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo dziękuję :) Ucieszyłyśmy się razem z córką :)

    OdpowiedzUsuń