poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Takie przygody przeżyjesz tylko tam! "Wakacje u Dziadków" (Wydawnictwo BIS)

Będąc dzieckiem co roku jeździłam na wakacje do dziadków. Mieli ogród pełen pysznych owoców i warzyw, duże podwórko, na którym mogłam grać w piłkę, badmintona albo rysować kredą po betonie. W miejscowości, w której mieszkali moi dziadkowie znalazłam kilka koleżanek, z którymi mogłam spędzać czas. Kuzynostwo zawsze przyjeżdżało do dziadków w innym terminie. Może dziadkowie bali się, że nie podołają opiece nad naszą gromadką?


Dziadkowie Laury, Tymka i Amelii przygarnęli całą trójkę i to na... dwa miesiące! Trojaczki cieszą się perspektywą spędzenia wakacji na wsi, ale chyba nie spodziewają się, że czeka ich tam aż tyle atrakcji! Pierwszą z nich będzie podróż pociągiem, tę odbędą jeszcze pod opieką mamy, bo po zapakowaniu do samochodu wszystkich niezbędnych rzeczy, w samochodzie zostało miejsce jedynie dla kierowcy. Kolejne niespodzianki czekały na nich już na miejscu. Dzieci nie miały czasu na nudę. Pojechali z dziadkiem na targ po małe kurczaki i znaleźli polanę pełną soczystych, słodkich poziomek. Z babcią poszli sprzątać miejscowy kościół. Dzieci dostały również listy od rodziców, na które odpowiedzą, a potem zaadresowaną kopertę pełną miłosnych wyznań zaniosły na pocztę i wysłały. Poszły również na odpust parafialny, tam był czas na beztroską zabawę i pamiątkowe zakupy:) Pojechały również z babcią na zbiór porzeczek, tu niestety okazało się, że zadanie nie jest łatwe, a owoce znacznie szybciej wpadały do buzi trojaczków, niż do koszyka. 

Czytaliśmy tę książkę latem w czasie naszych wakacji w górach. W tych cudownych okolicznościach przyrody czytało się ją znakomicie, ale jestem pewna, że równie dobrze będzie się czytać o przygodach trojaczkach zimą. Książka jest naprawdę piękna, pachnie latem, wsią, spokojem i wspaniałym dzieciństwem. To już druga pozycja autorstwa duetu Magdalena Zarębska - Aneta Krella-Moch w naszej biblioteczce. Pierwsza, Borys i Zajączki (KLIK), spodobała nam się tak bardzo, że wracamy do niej regularnie. Wszystko wskazuje na to, że tą będzie tak samo. Bo te książki lubi się od pierwszego czytania. Za świetną narrację, bardzo bliskie rzeczywistości wydarzenia i znakomite ilustracje. Tak powstają dobre książki.







Wakacje u dziadków
Magdalena Zarębska
ilustracje Aneta Krella-Moch
Wydawnictwo BIS, 2017

9 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze pamiętam akacje u dziadków na wsi. Spędzałam tam dużo czasu jako dziecko i nigdy się nie nudziłam. Książeczka musi być wspaniałą czytelniczą przygodą dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie bajki ze wsią w tle. Przypominają mi moje dzieciństwo. Na dniach na moim blogu ogłoszę konkurs, w którym do wygrania będą 3 książki. Dla dorosłych wszakże, ale o tym, jak budować więź dziecka z naturą. Bardzo ciekawa książka. Zapraszam do zajrzenia za jakieś czas.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna książeczka - aczkolwiek ja nie puscilabym Juniora na całe wakacje do dziadków , bo nawet po jednym dniu u nich staje się rozpuszczony jak dziadowski bicz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawniej dzadkowie byli bardziej konsekwętni teraz chcą byc lubiani i pozwalaja na zbyt wiele przynajmniej u nas.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dziękuję za piękną recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skoro wakacje się jeszcze nie skończyły, warto spróbować, a jeśli do tego przywoła wspomnienia z dawnych lat...

    OdpowiedzUsuń
  7. Po lekturze Borysa i Zajaczkow jestesmy bardzo ciekawi tej pozycji 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Az do 8 lat mieszkalam na wsi z dziadkami dlatego tak bliska jest mi ta ksiazka <3

    OdpowiedzUsuń