wtorek, 15 sierpnia 2017

"Mamo! Tato! Karpacz. Co Ty na to?", czyli przewodnik po Karpaczu dla rodzin z dziećmi:)

Jest takie miejsce na ziemi, do którego wracam zawsze z ogromnym sentymentem i, które zawsze jest na pierwszym miejscu wśród wakacyjnych lokalizacji idealnych. To Karpacz, w którym po raz pierwszy byłam mając cztery lata i dziś nie potrafię policzyć ile razy odwiedziłam to górskie miasteczko. Teraz jeżdżę tam z mężem i dzieckiem. Bo Karpacz i Karkonosze to miejsce dla rodzin z dziećmi idealne. Co roku pojawiają się tam nowe atrakcje, które sprawiają, że najmłodsi turyści na pewno nie będą się tam nudzić! 


Ostatnio Urząd Miejski w Karpaczu zebrał te wszystkie interesujące dla rodzin z dziećmi miejsca w jednym przewodniku. Są atrakcje na pogodę i niepogodę. Jedne i drugie można podzielić na te dla osób, które potrzebują adrenaliny i tych, którzy wolą spokojniejsze miejsca. Bo w Karpaczu naprawdę trudno się nudzić. My jeździmy tam regularnie, a nadal w wielu miejscach nie byliśmy. Nie odwiedziliśmy na przykład, zachwalanych również w tym przewodniku Karkonoskich Tajemnic. Odwiedziliśmy za to (nawet kilkukrotnie) Muzeum Zabawek, zjeżdżaliśmy torem saneczkowym, a Tosia szalała na licznych placach zabaw. 





Ale przewodnik nie tylko opowiada o atrakcjach miasta. Z niego dowiedzieć się można sporo o samym Karpaczu. O tym, jakim środkiem transportu można dojechać, jaka odległość dzieli Karpacz od innych polskich miast (choć żeby poznać dokładną odległość potrzebna będzie znajomość matematyki). Nie zabrakło również ciekawostek, stąd dowiedzieć się można, gdzie w Karpaczu trzeba szukać najdłuższej i najkrótszej ulicy. Jest również aktualna mapa miasta, która na pewno ułatwi jego poznawanie tym, którzy już w Karpaczu są, a osobom, które dopiero się do niego wybierają pomoże znaleźć kwaterę znajdującą się w najlepszej lokalizacji.




Nie zabrakło również karkonoskich legend i opowiadań, ich autorka Maria Nienartowicz stworzyła postaci karkonoskich skrzatów. Teraz skrzaty spotykają się na Karpatce ze strażnikiem skarbów i poznają historię karkonoskich diabłów. My uwielbiamy poznawać Karpacz i jego najbliższe okolice z Bajkowym przewodnikiem, więc Tosia z uśmiechem powitała skrzaty na kartach tego wydawnictwa. A obok prozy Marii Nienartowicz znaleźć można również wiersze Marka Głowackiego.



Miasta promują się na różne sposoby. Z jednej strony wydaje mi się, że Karpacz promować się nie musi. Z roku na rok jest tam coraz więcej turystów, z drugiej strony, ludzie często korzystają jedynie z tych najlepiej wypromowanych atrakcji, a z istnienia innych nie zdają sobie sprawy. Mam nadzieję, że ten przewodnik to zmieni. Niewielka książeczka prezentuje Karpacz i jego najbliższe okolice. Zachęca rodziców do wyruszenia z dziećmi na szlak. Na tych, którzy jeszcze nigdy nie chodzili z dziećmi po górach czekają praktyczne porady. Bardzo podoba mi się również mapa, która znajduje się na rozkładówce przewodnika. Zaprezentowano na niej największe atrakcje okolicy. Jest tam wszystko, co rodziny z dziećmi (ale nie tylko) może zainteresować. Na miłośników historii czekają Zamek Chojnik, Zamek Bolczów, Zamek Bolków i Zamek Książ. Tym, których fascynuje technika spodobają się udostępnione do zwiedzania stare kopalnie i huty. A jeśli ktoś woli podziwiać piękno przyrody, musi koniecznie zobaczyć karkonoskie wodospady i Kolorowe Jeziorka. Jest również w przewodniku rozdział poświęcony atrakcjom znajdującym się u naszych południowych sąsiadów. Bo z Karpacza do Czech jest przysłowiowy rzut beretem, więc warto rozważyć przy okazji jakąś zagraniczną wycieczkę.



Takie przewodniki zazwyczaj się sprzedaje. A tu niespodzianka, ten możecie dostać za darmo w Karpaczu albo pobrać wersję elektroniczną ze strony www.karpacz.pl Przewodnik został przygotowany w czterech wersjach językowych, więc również zagraniczni turyści będą mogli się nim cieszyć i z ich pomocą poznawać Karpacz. A kiedy już tam pojedziecie, sprawdźcie koniecznie, ile prawdy jest w słowach opublikowanych na początku przewodnika:


W Karpaczu dbamy szczególnie o rodziny z dziećmi.

I oczywiście nie zapomnijcie wysłać kartki z pozdrowieniami z Karpacza do kogoś bliskiego. Takową znajdziecie na końcu przewodnika!


6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię te okolice, również kojarzą mi się z dzieciństwem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie miałąm takiego przewodnika wcześniej, ale dzięki takim wpisom jak Twój i tak sporo nam się udało w Karkonoszach zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę podoba mi się, że turystyka prorodzinna jest coraz bardziej popularna. Dzieci nie powinny tylko siedzieć w domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne są takie przewodniki - o wiele łatwiej zainteresować nimi Pociechę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny przewodnik! Fajnie, że jest zrobiony w sposób przejrzysty i ciekawy dla dziecka

    OdpowiedzUsuń