środa, 3 maja 2017

Anna Czerwińska-Rydel o himalaistach, czyli dwie fenomenalne książki z wydawnictwa Na szczyt

Możecie wierzyć lub nie, ale moi rodzice nigdy nie zabrali mnie na wakacje nad morzem. Owszem, zdarzały się jednodniowe wypady do Świnoujścia albo Kołobrzegu. Nigdy nie było jednak mowy o tygodniowym albo nawet dłuższym wylegiwaniu się na gorącym piasku. Na wspólne wakacje jeździliśmy w góry. Dlatego nawet dzisiaj, kiedy jestem już dorosła i mam własną rodzinę, marząc o letnim urlopie zawsze kieruje swoje myśli w stronę górskich szczytów. 
Wśród książek, które czytam z największą przyjemnością znajduję się pozycje związane z górami. Najchętniej sięgam po książki, które zostały napisane przez samych himalaistów lub takie, które opowiadają o nich. Rok temu wpadła w moje ręce książka zupełnie wyjątkowa. Była to biografia Jerzego Kukuczki. Ktoś powie, że nie ma w tym niczego wyjątkowego. A jednak jest, bo adresatami tej książki są młodzi czytelnicy! Teraz do tej książki dołączyła kolejna biografia, tym razem opowiadająca o Wandzie Rutkiewicz.





Autorką tych książek jest Anna Czerwińska-Rydel, specjalistka od biografii sławnych ludzi dla najmłodszych czytelników. Niedawno opisywałam książkę jej autorstwa poświęconą Kornelowi Makuszyńskiemu (KLIK), ale jeśli ktoś byłby zainteresowany biografiami może sięgnąć po opowieść między innymi o Fryderyku Chopinie, Henryku Sienkiewiczu i Januszu Korczaku. Każda z nich może być dla dzieci inspirująca. Dzieci mogą w nich poznać niezwykłych ludzi, którzy często wiele poświęcili, żeby spełnić swoje najodważniejsze marzenia. Jerzy Kukuczka i Wanda Rutkiewicz również to robili.

Zdobyć koronę. Opowieść o Jerzym Kukuczce i Pięć skarbów pod wielkim śniegiem. Opowieść o Wandzie Rutkiewicz pokazują świat himalaistów z kilku perspektyw. Jest oczywiście historia zdobywania najwyższych szczytów świata, ale jest również historia osób, które zostały w domach i czekają na ich powrót z gór. Na Jerzego Kukuczkę czekała żona i czekali synowie, na Wandę Rutkiewicz czekała matka. Czekali na dobre wiadomości o zdobyciu szczytu i bezpiecznym powrocie do bazy. Takie wieści przychodziły przy okazji każdej wyprawy. Ich ukochani mieli szczęście i odpowiednie umiejętności, dzięki temu zawsze wracali do domu. Aż przyszła kolejna wyprawa, z której nie udało im się wrócić. Na zawsze zostali w górach. Tą ostatnią górą była dla Jerzego Kukuczki Lhotse, dla Wandy Rutkiewicz Kanczendzonga. Nikt nigdy nie odnalazł ich ciał, zostały w miejscu, które himalaiści tak bardzo ukochali. 

Czytelnicy wchodzą w rzeczywistość tych, którzy zostali w domach i czekają na wieści o swoich bliskich. Wchodzą również w rzeczywistość tytułowych bohaterów. Poznają ich dzieciństwo, młodość, czytają o rodzącej się pasji. O pierwszych próbach wspinaczki, o pierwszych zdobytych szczytach. Śledzą opisy pierwszych wyjazdów w Himalaje, przygotowań do wypraw, a potem godzin, dni, tygodni spędzonych w bazie pod szczytem w oczekiwaniu na okno pogodowe, które umożliwiłoby atak szczytowy. Opisy są bardzo interesujące i niezwykle sugestywne. Dzięki nim dzieci dowiadują się o górach mnóstwa ciekawych rzeczy. Ba! Myślę, że wielu dorosłych, którzy być może nigdy książek o himalaizmie nigdy nie czytało, dowie się równie dużo. Książki z wydawnictwa Na szczyt to lektura nie tylko dla dzieci, ale i dla ich rodziców. Życie Jerzego Kukuczki i Wandy Rutkiewicz to opowieść o spełnianiu marzeń, dążeniu do celu i 

O szatę graficzną zadbała Marianna Oklejak. Jej pełne kolorów rysunki pojawiają się niemal na każdej stronie. Dostrzec na nich niesamowicie zmęczonych, ale i bardzo szczęśliwych po zdobyciu kolejnego szczytu. Można również zobaczyć bohaterów tych opowieści w codziennych sytuacjach oraz rodzin wyczekujących ich powrotu z gór. W książce Zdobyć koronę pojawiają się również duże zdjęcia szczytów, na których stanął Jerzy Kukuczka, a na wyklejce umieszczono mapy z zaznaczonymi szczytami. 

Nie pamiętam, czy będąc dzieckiem czytałam biografie. Wydaje mi się, że nie, ale wtedy nie było TAKICH biografii. Interesujących, inspirujących i napisanych specjalnie dla młodych czytelników. Nie trzeba kopiować życiowej drogi wybitnych polskich himalaistów. Nikt nie każe czytelników od razu iść w wysokie góry. Szczyty można zdobywać wszędzie. Czasem, żeby pokonać siebie nie trzeba nawet wychodzić z domu. Doskonała lektura dla wszystkich, którzy szukają swojej drogi. Dla tych, którzy już znaleźli też. To wspaniałe i wartościowe książki dla wszystkich!





Zdobyć koronę. Opowieść o Jerzym Kukucze
Anna Czerwińska-Rydel
ilustracje Marianna Oklejak
Wydawnictwo Na Szczyt, 2016
Wiek 10+





Pięć skarbów pod wielkim śniegiem. 
Opowieść o Wandzie Rutkiewicz
 Anna Czerwińska-Rydel
ilustracje Marianna Oklejak
Wydawnictwo Na Szczyt, 2017


6 komentarzy:

  1. Jej, ja - Matka na Szczycie - nie wiedziałam nawet, że jest takie wydawnictwo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawnictwo jest z Gdańska, więc miałaś prawo nie znać;)

      Usuń
  2. Serio, serio ciekawe wydanie dla dzieci. Fajnie, ze ktoś o tym pomyślał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiamy góry i mamy już pierwszą książkę. Moje dzieci będą ją czytać dopiero za kilka lat, ale mąż jest fanem Jerzego Kukuczki i sam ją przeczytał :) Teraz zamawiamy o Wandzie Rutkiewicz. Seria jest naprawdę świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę miłej lektury!

      Usuń