piątek, 24 marca 2017

Opowieść o bardzo odważnej dziewczynce. "Magiczni przyjaciele. Burzowy smok" (Zielona Sowa)

Nie wiem, jak to jest w domach innych miłośników książek, ale Tosia, jeśli nie zachwyci się od razu, nie próbuje po raz drugi. I muszę się nieźle nagimnastykować, żeby zachęcić ją do tej książki. Z tą nie było takiego problemu, Tosia od razu wiedziała, że jest to lektura dla niej. Co tak bardzo ją zainteresowało? Temat, okładka, ilustracje? Chyba wszystko po kolei. Tosia, po pierwsze lubi książki dziewczyńskie, po drugie lubi książki przygodowe, a po trzecie lubi smoki! Ta książka wszystko w sobie łączy.

Główną bohaterką historii jest Ula. Sierota, która po śmierci rodziców rozpoczęła pracę w królewskim zamku. Życie dziewczynki nie jest wesołe, nie ma czasu na zabawę i cieszenie się dzieciństwem. Ula musi sprzątać zamkowe korytarze, zmieniać pościel w królewskich sypialniach i dbać o porządek w jadalni. Pewnego dnia dziewczynka pomaga w generalnych porządkach, zarządziła je królowa Viola, która po śmierci swojego męża, postanowiła pozbyć się niepotrzebnych rzeczy. Wśród nich znalazła się również kolekcja kamieni, którą latami gromadził król. Dziewczynka nie może pogodzić się z tym, że bogato zdobiona szkatułka i jej cenna zawartość mogłaby trafić na śmietnik. Nieśmiało otwiera szkatułkę i zaczyna oglądać drogocenne kryształy. Przerywa jej słowik, który nagle pojawił się w oknie. Ptak jest bardzo nachalny, zachowuje się tak, jakby chciał zwrócić na coś uwagę Uli. Kiedy dziewczynka w końcu ulega słowikowi, okazuje się, że pod w szkatułce, pod kryształami ukryty został mały woreczek, w nim znajdują się kolejne kamienie. Dziewczynka nie ma jednak czasu na oglądanie ich, bo  jej przełożona pani Porządnicka, ma dla dziewczynki kolejne zajęcie. Ula musi iść do sadu i zerwać jabłka. Kiedy napełnia rumianymi owocami kolejny kosz, widzi na niebie jakieś fioletowe stworzenie. Chwilę później słyszy trzask i widzi jak coś uderza w drzewo. Ula nie wie, co się stało, przeczuwa jednak, że ktoś może potrzebować pomocy. Wkrótce okazuje się, że wśród gałęzi kryje się mały smok. Ku swojemu ogromnemu zdziwieniu Ula odkrywa, że potrafi się z nim porozumieć. Dzięki temu dowiaduje się, że małe fioletowe stworzonko ma na imię Chmurozginacz, ale wszyscy mówią na niego Chmurzynek. Smok jest bardzo smutny i wkrótce wybucha płaczem, bo na skutek upadku złamał skrzydło! Ula musi mu pomóc. Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ przelot Chmurzynka zauważyli inni mieszkańcy zamku, w tym również sir Kwaśniak, który chce jak najszybciej złapać straszliwego potwora, który uderzył w zamkowe drzewo. Uratowanie smoka będzie wymagało od dziewczynki niebywałej odwagi i przebiegłości. Sir Kwaśniak bacznie się jej przygląda, bo (całkiem słusznie) podejrzewa, że Ula może coś wiedzieć na temat tajemniczego potwora, który zagraża zamkowi. Dziewczyna podejmuje ryzyko i decyduje się na krok, który całkowicie zmieni jej życie. Nie chcę zdradzać większej ilości szczegółów, bo lektura jest bardzo emocjonująca i trzyma w napięciu do ostatniego zdania! Dlatego warto, żeby każdy przeczytał ją sam;)

Burzowy smok to pierwsza część trzytomowej serii Magiczni przyjaciele. Zakończenie tej książki jest jednocześnie wprowadzeniem do drugiego tomu przygód odważnej Uli. W nim dziewczynka będzie pomagać podniebnym jednorożcom. Niestety, musimy uzbroić się w cierpliwość i czekać na ukazanie się tej książki. Mam nadzieję, że niedługo, bo Antonina codziennie się o nią dopytuje;) Sama chętnie dowiem się, co stało się potem, bo mi też ta książka się spodobała. Jest mądra, interesująca i pełna humoru, poza tym opowiada o sprawach ważnych dla każdego, takich jak przyjaźń i gotowość niesienia pomocy tym, którzy tego właśnie potrzebują. 

Kiedy wchodzimy do księgarni Tosia zawsze spogląda tęsknym wzrokiem w stronę książek z serii Zaopiekuj się mną z Zielonej Sowy, do tej pory nie kupiłam jej jeszcze żadnej z nich. Wydawało mi się, że jest na te książki jeszcze za mała. Teraz będziemy musiały nadrobić, bo skoro Magiczni przyjaciele doskonale sprawdzili się jako wieczorna lektura, to czekając na drugi tom tej serii, sięgniemy po książki Holly Webb, może nie o magicznych zwierzętach, a o takich, które budzą w Tosi ogromną czułość:)





Magiczni przyjaciele. Burzowy smok
Paula Harrison
ilustracje Sophy Williams
tłumaczenie Marta Mortka
Wydawnictwo Zielona Sowa, 2017
Wiek 6+

10 komentarzy:

  1. Bardzo lubimy tę serię ksiażeczek! Tej jeszcze nie znamy, ale już mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nowość, można powiedzieć, że jest jeszcze ciepła:)

      Usuń
  2. Uroczy ten smok z okładki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama okładka zachęca do kupna :D
    Uwielbiam Zieloną Sowę. Przeglądając ofertę tego wydawnictwa zawsze znajdzie się coś ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałyśmy i polecamy! Tata Tosi też poleca:)

      Usuń
  4. Nie znam tej książki ale okładka zachęca do kupna

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej serii jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowość, ale zapowiada się wspaniale!

      Usuń