środa, 1 lutego 2017

Środowe recenzje: Nie tylko dla okularników, czyli "Kajtek, uważaj! Mały miłośnik książek zakłada okulary" (Prószyński i S-ka)

Czytanie książek, jak wiadomo niesie ze sobą mnóstwo korzyści. Ludzie czytający książki mają bogatszą wyobraźnię i większy zasób słownictwa. Razem z bohaterami przeżywają niezwykłe przygody i poznają nieznane dotąd miejsca. Są jednak i minusy czytania, na przykład zaczytanym ludziom zdarza się tak bardzo zatracić w literaturze, że jadą autobusem jeden albo dwa przystanki dalej. Zdarza im się również nie spać w nocy, bo chcą poznać dalsze losy literackiego bohatera. Mają jeszcze jeden problem - czytanie psuje wzrok. Oczywiście nikt nie udowodnił, że osoby, które czytają książki mają gorszy wzrok od tych, którzy całe dnie spędzają przed telewizorem. Ale tak to już jest, że u wielu osób okulary stają się niezbędnym atrybutem przy okazji lektury. Ja też noszę okulary!


Kajtek, bohater książki Jennifer Berne, to bardzo sympatyczny szpak. Swój wolny czas poświęca na czytanie. Bardzo lubić latać do biblioteki i tam w ulubionym zakątku oddawać się lekturze. My, poznajemy Kajka, kiedy czyta książkę o smokach. Ale zaraz, zaraz! Bystre oczy czytelników szybko zauważą, że szpak zdjął z półki niewłaściwą książkę. Kajtek nie czyta o smokach, ale o fokach! Swój błąd dostrzega jednak sam i już po chwili sięga po kolejną książkę, tym razem stawia na dinozaury. Okazuje się, że i w tym przypadku wybrał źle i chwycił w skrzydła opowieść o kurczaku!

Odwrócił się, by czym prędzej odłożyć książkę,
ale potknął się o krzesełko.
- Co się dziś dzieje z tą biblioteką?

- Mój drogi, a może to z twoimi oczami coś się dzieje? - westchnęła Pani Zaczytana, bibliotekarka

Pani bibliotekarka przeprowadza amatorskie badanie lekarskie, które wykazuje, że Kajtek może mieć problemy ze wzrokiem. Szpak cierpi na nadwzroczność, szybko znajduje odpowiednią książkę i czyta na temat swojej dolegliwości. Diagnoza jest jednoznaczna - musi nosić okulary. Nie wahając się długo, leci do Leśnego Miasteczka. Tam znajduje się gabinet Doktora Sokole Oko. 
Po krótkim badaniu...
...po przymierzaniu 
i dopasowywaniu...
...Kajtek ruszył do domu
w swoich ślicznych nowiutkich
BINOKLACH,jak wolał
nazywać swoje okulary.

Wybrał bardzo dobrze, pięknie wyglądał Kajtek w okrągłych, niebieskich oprawkach w czerwone paski. Zadowolony i dumny z binokli na dziobie udał się do innych szpaków, chciał jak najszybciej pochwalić się swoim nowym nabytkiem. Niestety, bliscy, zamiast pochwalić jego wybór, docenić rozsądek, że zamiast dalej psuć wzrok i obijać się o drzewa, poleciał od razu do okulisty, zaczęli się z niego śmiać. Śmiali się okrutnie, wyzywali od dziwaka, turlali się ze śmiechu, niektórzy pospadali z gałęzi. Cóż było robić? Smutny Kajtek oddalił się od rozbawionego towarzystwa. 
Mądry to był jednak szpak i oczytany, więc szybko przypomniał sobie nazwiska znanych ludzi, którzy również binokle nosili. Dołączył do zacnego towarzystwa! Od razu poprawiło to szpakowi humor. A poza tym, okazało się, że dzięki okularom, zaczął dostrzegać rzeczy, których do tej pory nie widział. Z ilustrowaną książką o roślinach Kajtek ruszył na spacer, by podziwiać cuda natury... Szedł coraz głębiej i głębiej w las. Co stało się później nie zdradzę, ale sytuacja będzie trudna, a problemy będą się piętrzyć. Czy Kajtek sobie z nimi poradzi. Oczywiście, że tak! Ale do tego potrzebować będzie pomocy przyjaciół, którzy wcześniej się z niego śmiali. Czy inne szpaki mu pomogą i w końcu przestaną się z niego śmiać? Odpowiedzi na te pytania należy szukać w książce Kajtek, uważaj! Mały miłośnik książek zakłada okulary.

Książka zachwyca. Podoba mi się jej duży format, dzięki temu można cieszyć oczy cudownymi ilustracjami, które wypełniają każdą stronę. Z okładki spogląda na nas szpak-okularnik, trudno nie uśmiechnąć się patrząc na niego. Jest piękny! A dalej jest jeszcze ładniej, wspaniała wyklejka, na niej siedzące na linii wysokiego napięcia. Jedni czytają książki, inni ćwiczą, ktoś przegląda się w lusterku, ktoś tańczy. Pod nimi pola, drzewa - sielanka! Te pierwsze ilustracje zapowiadają z jakim cudem wydawniczym mamy do czynienia! A historia? Prawdziwa perełka! Mądra, zabawna, z głębokim przesłaniem. Wspaniała lekcja tolerancji dla tych, którym zdarza się wyśmiewać z innych. Opowieść o tym, dlaczego warto czytać. Kajtek dzięki wiedzy zaczerpniętej z książek umie poradzić sobie w najtrudniejszych sytuacjach. Chcecie być jak Kajtek? To czytajcie książki! Naprawdę warto!







Kajtek, uważaj!
Mały miłośnik książek zakłada okulary
Jennifer Berne
ilustracje Keith Bendis
Prószyński i S-ka, 2017
Wiek 4+

Za możliwość poznania i zrecenzowania tej książki dziękuję


12 komentarzy:

  1. Znów przepiękne ilustracje. Ilustratorzy książek dla dzieci to widzę mega uzdolnieni ludzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Mają dzieci prawdziwą gratkę dzięki nim:)

      Usuń
  2. Książeczka wygląda sympatycznie :) Myślę, że spodobałaby się moim chłopakom :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo interesująca. Polecam.

      Usuń
  3. Wygląda na bardzo fajną książeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi sie oodoba ta ksiazka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha :) I ja jestem okularnicą! książkę na pewno przeczytamy! Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okularnicy łączmy się i czytajmy o szpku-okularniku:)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Prawda, że to piękna książka? :)

      Usuń