środa, 9 marca 2016

Środowe recenzje ŻEGNAJ SKARPETKO

To ostatnio jedna z naszych ulubionych książek. Prosta, ale niezwykle mocna  w swojej wymowie i mądra historia trudnej przyjaźni. Bo jak tu się przyjaźnić z królikiem, który nie zna się na kowbojach, który wolno biega i ma mało rozumne spojrzenie?


Główny bohater książki Żegnaj Skarpetko długo tolerował zachowanie swojego pupila, ale w końcu miarka się przebrała i decyzja została podjęta. Królika trzeba się pozbyć! W jaki sposób? Najlepiej będzie zostawić go w lesie, Skarpetka jest taką gapą, że na pewno nie uda mu się samodzielnie wrócić do domu i odnaleźć opiekuna, który w tym czasie zdąży już nawiązać prawdziwą przyjaźń ze swoimi rówieśnikami. Wychodzi więc z królikiem-niezdarą na spacer do lasu, a uszaty towarzysz nawet nie podejrzewa, co go czeka, nie jest świadomy, że zostanie porzucony w najdalszym zakątku lasu. Chłopiec jest jednak twardy, chce to zrobić, musi zostawić królika. 

Tak będzie najlepiej dla nas obu. Króliki są szczęśliwsze w lesie,
a ja powinienem mieć kolegów, tak jak inne dzieci.

Skarpetka, jak przystało na niezbyt bystrego królika, nic sobie z tego nie robi, nie rozumie, co chce zrobić jego opiekun.
Mówię mu: "Idź, Skarpetko, jesteś wolny!", ale on się nie rusza.
Patrzy na mnie tymi swoimi maślanymi oczkami, próbując mnie rozczulić.

Chłopiec decyduje się na rozwiązanie ostateczne, urywa kawałek nitki, który wystaje z jego swetra i przywiązuje królika do drzewa. A potem, najszybciej jak potrafi, ucieka z polany, na której porzucił Skarpetkę. Co dzieje się dalej? Czy Skarpetka poradzi sobie w lesie? A może wróci do domu? I co wspólnego z tym wszystkim ma dziewczynka z psem, którą chłopiec dostrzegł między drzewami? Tego zdradzać nie będę, ale serdecznie polecam Wam tę książkę. 

Żegnaj Skarpetko! piękna opowieść o przyjaźni, o odpowiedzialności, o podejmowaniu decyzji, o uczuciach. Warto po nią sięgnąć nie tylko wtedy, kiedy nasze dziecko prosi nas o zwierzątko, to ważna lektura. Skarpetką może być przecież nie tylko królik, to może być również młodsze rodzeństwo, porzucony miś, ktoś lub coś, co naszemu dziecku się znudziło albo co zostało porzucone i nie jest kochane. Lektura tej książki na pewno stanie się pretekstem do rozmowy o przyjaźni i odpowiedzialności, w książce nie ma jasno wyłożonego morału, dziecko samo musi ocenić zachowanie swojego rówieśnika. 
Tosia bardzo polubiła tego niepozornego królika, a zachowania chłopca zrozumieć nie potrafiła, bo cóż z tego, że trochę jest z królika gapa, przyjaciel to przecież przyjaciel! Trzeba go kochać i nie wolno go opuścić. Takie refleksje pojawiły się w głowie czterolatki!
Jeśli więc szukacie mądrej, świetnie zilustrowanej i pięknie wydanej książki, sięgnijcie po przygody królika Skarpetki!

 

Żegnaj Skarpetko!
Benjamin Chaud
Tłumaczenie Katarzyna Skalska



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz