wtorek, 7 października 2014

Zabawkowy zawrót głowy!

Tosia jest dzieckiem z niebywałą wyobraźnią, gdyby tylko była mniej wstydliwa z pewnością miałaby szansę zrobić karierę w filmie lub reklamie. Codziennie przygotowuje dla nas swoiste przedstawienia i pokazy taneczne. Z łatwością zapamiętuje piosenki i wierszyki, zna wiele trudnych słów i używa ich w odpowiednim kontekście oraz mówi niezwykle poprawnie gramatycznie (tu zdaję sobie sprawę, że to moja zasługa, bo natychmiast poprawiałam każde nieprawidłowo zbudowane zdanie lub źle odmieniony wyraz), bezbłędnie i częściej ode mnie używa wołacza! Jednak nie to ostatnio tak bardzo nas zachwyca, choć jednocześnie trochę się z tym wiąże.
Od kilku tygodni ulubionymi zabawkami są figurki.Potrafi bawić się nimi godzinami, wymyślając dla nich mnóstwo atrakcji oraz budując coraz ciekawsze dialogi! Na razie ma całą załogę Klubu Myszki Miki oraz Świnkę Peppę i jej przyjaciół (i już niedługo ma dostać kolejne dwie), do zabawy włączają się również ludziki pochodzące z Duplo. Miło obserwować Tosię, kiedy jest pochłonięta tą zabawą. Okazji do obserwacji nie mam jednak aż tak wiele, bo często sama muszę brać/biorę udział w zabawie.
Fascynacja figurkami po raz kolejny utwierdza mnie w tym, że trzecie urodziny to prawdziwy przełom. Jeszcze dwa miesiące temu Tosia na niczym nie skupiała uwagi aż tak długo. Nie była też specjalną amatorką zabawek, lubiła swój pociąg z IKEI, swojego pieska-przytulankę, Elmo, Minnie i żyrafę-Ciapka. Teraz widać, że wie jakie zabawki chciałaby dostać. Myślę, że w okolicach Bożego Narodzenia będziemy mieli poważną zagwozdkę!
Szaleje za puzzlami, liczyłam, że z okazji goście zasypią ją kolejnymi kartonikami, którymi będą zajmować ją w jesienne wieczory, ale trafił się tylko jeden, więc wczoraj zamówiłam kolejne (wybór padł na Peppę), jutro powinny dotrzeć i założę się, że zaraz wpadną w małe łapki. Na razie efekty puzzlomanii są takie
Tosię cieszy również zabawa ciastoliną. Do tej pory odrywała kawałek po kawałku i karmiła kury, teraz próbuje coś tworzyć, a kiedy ciastolinowe figurki są gotowe buduje całą historię.

Nareszcie widzę sens kupowania jej zabawek, do tej pory większość bardzo szybko lądowała na półce. Teraz są mocno używane i dobrze!
Największą miłością są jednak nadal książki, ale o tym następnym razem.
A na koniec jeszcze mała zagadka. Jaki jest obecnie największy przedmiot pożądania?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz