sobota, 12 lipca 2014

ulubione letnie ubrania cz. 1, w czym do przedszkola

Nie ma co ukrywać, że jak na razie lato Tosia spędza w większości w przedszkolu. Stąd też niektóre ubrania są na razie wykorzystywane dość rzadko i pokornie czekają na wakacyjną przerwę (a ta już od 21 lipca). 
W przypadku ubrań przedszkolnych stawiam przede wszystkim na wygodę i funkcjonalność oraz odporność na plamy i kolejne prania. Unikam białych koszulek, choć jeśli po przeczytaniu jadłospisu, wiem że nie będzie tam czerwonego barszczu albo zupy pomidorowej, pozwalam sobie na odstępstwo od tej reguły. Rezygnuję również ze spodni z guzikami, bo wolę, żeby w razie sytuacji awaryjnej Tosia mogła sama zdjąć i założyć spodnie, a nie czekać, aż ciocia to za nią zrobi. Tak na marginesie, macie jakiś patent na nauczenie dziecka rozpinania guzików? Największe wątpliwości budzi we mnie zawsze pogoda, do przedszkola jedziemy o godzinie 7, kiedy często jest jeszcze chłodno, a i pogoda często niepewna. W przypadku chłodniejszych dni idealnie sprawdzają się te spodnie

Uszyte z cieniutkiej bawełny, przewiewne i lekkie, a jednocześnie przykrywają całe nogi.Uwielbiam Tosię w tych spodniach i uwielbiam same spodnie, gdyby istniała ich wersja dla dorosłych, kupiłabym bez wahania.
Drugim rozwiązaniem są legginsy z nogawką 3/4. 

Większość z Was zakłada pewnie dzieciom legginsy z długimi nogawkami. Tosia też ma ich całkiem sporą kolekcję, ale znalezienie takich, które po kilku praniach nadal mają nogawki tej samej długości, co w dniu zakupu jest sporym wyzwaniem. Hitem są dla mnie te z H&M oraz lidlowskie Lupilu stylizowane na bryczesy. Tym nic nie może zaszkodzić.

I wreszcie szorty, mój ukochany element dziecięcej garderoby. Do przedszkola najczęściej zakładam Tosi kolejne wersje tego modelu. Lekkie, przewiewne i kolorowe.Tosia nie rozstaje się z tym modelem od swojego pierwszego lata, zmieniamy tylko rozmiary. Choć w tym roku rozmiar noszony latem 2013 nadal pasuje. Jeśli więc szukacie tanich i dobrych gatunkowo krótkich spodni dla Waszych córek polecam Wam te. Ich regularna cena to od kilku lat niezmiennie 19,90 zł, w czasie wyprzedaży można je kupić za 10 zł.

A co oprócz spodni? T-shirty i tuniki, z naciskiem na te pierwsze. W komodzie jest ich spora kolekcja, we wszystkich wzorach i kolorach. Tosia najbardziej polubiła ten
Wybrałam go nie tylko ze względu na ładny wzór i dobrą jakość. Skusił mnie także napis w języku francuskim.Wiąże się z nim zabawna historia. Któregoś dnia zapytana o nazwy znajdujących się na niej warzyw i owoców odpowiedziała: "Gruszka, pomidor i ... Warzywo!" Teraz już pamięta, że to bakłażan.
Ja bardzo lubię koszulki z Endo. Moim zdaniem mają najlepsze gatunkowo rzeczy dla dzieci, ale to temat na osobny post. Właśnie czekamy na paczkę od nich, więc spodziewajcie się osobnego postu poświęconego tej wyjątkowej marce.

Jeśli chodzi o letnie buty, w tym roku padło na sandały Cool Club (Smyk)
Bardzo ładne, wytrzymałe buty ze skórzaną wkładką w dobrej cenie (na początku maja w promocji 48,99 zł, cena regularna 69,99 zł).

Do tego tanie trampki do piaskownicy, wysokie trampki na chłodniejsze dni i kalosze na deszcz. Żadna pogoda małemu przedszkolakowi nie jest straszna.

Na głowę kapelusz słomkowy, kapelusz bawełniany albo czapka z daszkiem.

W chłodniejsze dni w pogotowiu bluza albo sweterek, czasem marynarka.
A co na spacer? O tym następnym razem!

1 komentarz:

  1. Najlepiej - wygodnie i praktycznie :) No i ładnie, na szczęście dziś mamy wybór :))

    OdpowiedzUsuń