poniedziałek, 21 lipca 2014

ENDO

Jest taka firma produkująca ubrania, na którą mogłabym przepuścić wszystkie pieniądze. Ubrać swoje dziecko, swoich chrześniaków, chrześniaków męża, dzieci znajomych i przyjaciół. To ENDO! 
Według mnie jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy producent dziecięcych ubrań! Właśnie odebraliśmy kolejną przesyłkę z ich ubraniami i nowymi kaloszami, na które skusiłam się po dobrych opiniach usłyszanych od zaprzyjaźnionej mamy. Jak się będą sprawować u nas? Przetestujemy już niedługo.
Z ubraniami Endo zetknęłam się jeszcze przed urodzeniem Tosi, chyba nawet jeszcze przed narodzinami mojego chrześniaka lubiłam przyglądać się ich koszulkom z niebanalnymi napisami i oryginalnymi obrazkami. To właśnie nadruki umieszczone na ich obrazkach najbardziej zwracają uwagę potencjalnych klientów. Na pewno wielu osobom mogą się nie podobać. Nie ma tu postaci z kreskówek, sam nadruk często nie jest zbyt kolorowy i czasem można się zastanawiać, czy w kategorii piękna jest naprawdę ładny. Ja je uwielbiam i nie ma co ukrywać, że jeśli chodzi o koszulki to Endo króluje w szafie Tosi. Uwielbiam materiały, z których wykonane są ich ubrania. Tak miłej w dotyku bawełny nie znajdziecie u żadnego innego producenta. Tak odpornej na pranie również szukać trudno. Któregoś dnia dostałam od męża MMSa z takim zdjęciem

Rozpacz była okropna, bo to jedna z ulubionych koszulek, a tu okazuje się, że właśnie zaliczyła spotkanie z zieloną farbą, na dodatek pani w przedszkolu zamiast zwilżyć plamę wodą, zmieniły Tosi koszulkę, a tę spakowały do woreczka i zostawiły. Bluzka stała się więc małą skorupą... Po powrocie do domu postanowiłam rozprawić się z niechcianą zieloną ozdobą. Stwierdziłam, że gorzej już nie będzie. Zimna woda, odplamiacz, potem szybkie pranie w pralce i po plamie nie ma śladu. Materiał nie stracił koloru, nie ma śladu w miejscu, gdzie plama była. Takie rzeczy - tylko w Endo!
Jakość ubrań produkowanych przez tę firmę jest naprawdę wysoka i wyjątkowa. Wiele osób mówi, że kiedyś Endo-ciuchy były jeszcze lepsze, aż trudno mi to sobie wyobrazić, ale nie mówię, że tak nie jest. Żadnego z ubrań nie udało się jeszcze Tosi zniszczyć, w żadnym nie zrobiła się dziura, nie tracą koloru, nie tracą fasonu. Rozmiarówka według mnie wypada normalnie (choć są tacy, którzy twierdzą, że jest zaniżona), Tosia obecnie nosi T-shirty w rozmiarze 92 i 98, ale widać, że 98 są jej jeszcze trochę za duże. "Niestety" nie kurczą się w praniu, więc ma trochę za długie rękawy.
Oprócz T-shirtów, o których już pisałam, Tosia nosiła jeszcze Endo-sukienki, wszystkie sprawowały się dobrze, ale szczególną miłością zapałaliśmy rodzinnie do tego modelu
Idealnie sprawdza się w przedszkolu i na spacerze, wygodna, a do tego bardzo ładna, a ponieważ Tosia jest miłośniczką kotów - chętnie zakłada na siebie rzeczy, na których to zwierzę się znajduje.

W przypadku Endo jakość przekłada się niestety na cenę, koszulki bez promocji to wydatek od 29,90 zł do 39,90 zł. Sukienki, bluzy, spodnie i kurtki kosztują jeszcze więcej. Ale otrzymujemy za to ubrania niemal niezniszczalne.Ja lubię kupować tu, oprócz ubrań dla Tosi, rzeczy na prezent. Wiem, że obdarowany dostaje naprawdę oryginalny i dobry gatunkowo prezent. Problem pojawia się, kiedy ciuszek na sprzedaż tak bardzo mi się podoba, że w prezencie muszę kupić coś innego, a zakupioną rzecz zostawiam dla Tosi (bo i tak zdarzyło mi się zrobić).
Na szczęście sklep często przygotowuje promocje i oferty specjalne. Dodatkowo dostępny jest outlet i sezonowe wyprzedaże, na których można kupić ubrania w naprawdę atrakcyjnych cenach. Ja najczęściej kupuję właśnie na promocjach, wtedy za cenę jednej bluzki mam trzy :) Kuszące, prawda?

Minusy Endo? Jeden. Brak sklepów stacjonarnych, ostatnie zakupy zrobiłam w nich ponad rok temu i to w Warszawie, bo w moim mieście Endo nie ma już od niemal dwóch lat. Lubiłam chodzić do tych salonów i wybierać na miejscu. Teraz, muszę zadowolić się zakupami w sieci. Na pewno ogranicza to ilość kupowanych przeze mnie rzeczy - można powiedzieć, że na szczęście, bo śmiem podejrzewać, że każda wizyta kończyłaby się zakupem. Koszty wysyłki, od czasu rozszerzenia możliwości (Paczka w Ruchu, Paczkomaty) nie są aż tak duże, poza tym Endo często ma akcje z darmową wysyłką.

Co dotarło do nas tym razem? Spieszę się chwalić
Nasz EndoDzieciak zadowolony z zakupów. Musi tylko do nich trochę urosnąć, bo na razie wszystko jest za duże. Szafa i tak pęka w szwach, to jest między innymi sprawką Endo ;) A do tej pory w ubraniach Endo prezentowała się tak:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz